10 maj 2018

KTÓRE PIWONIE KWITNĄ NAJWCZEŚNIEJ? POJEDYNCZE.




Po długiej zimowej przerwie coraz chętniej przebywamy w ogrodzie. W tym roku postanowiłam więc przypilnować piwonii już na początku sezonu i sprawdzić które odmiany kwitną najwcześniej. Wiejski ogródek bez piwonii wygląda przecież trochę niekompletnie. Powinno się więc w nim znaleźć kilka odmian i najlepiej o różnej porze kwitnienia.


Czekaliśmy długo na moment kiedy znów zakwitną, bo to prawdziwa uczta dla ogrodnika i dłuży się to czekanie okrutnie. 

Piwonie zwykle kwitną tylko około 4 tygodni, choć niektóre odmiany dłużej. Termin popularnego rozpoczęcia kwitnienia przypada głównie na maj i początek czerwca. Stąd popularna na wsiach nazwa piwonii - majówka.

Okazuje się jednak, że już w połowie kwietnia możemy liczyć na pierwsze kwiaty i powód do radości. Wprawdzie są to odmiany o kwiatach pojedynczych, ale mają one swój oryginalny urok i tak samo pięknie pachną. I choć kształtów kwiatów piwonii jest wiele, głównie możemy podzielić je na 4 grupy.

Dla przypomnienia lub nauki warto wiedzieć, że piwonie chińskie pojedyncze mają kwiaty otoczone jednym okółkiem płatków ze środkiem wypełnionym wieloma żółtymi pręcikami. Piwonie japońskie mają płatki zebrane w jeden lub kilka okółków, a środek wypełniony pręcikami przekształconymi w płatki, często innej barwy niż płatki właściwe. Natomiast piwonie anemonowe mają we wnętrzu kwiatów płatki pochodzenia pręcikowego, ale duże o różnych barwach. Kwiaty wypełnione mnóstwem szerokich płatków mają odmiany pełne. Dla bardziej dociekliwych mała ściąga.



Ponadto paeonia (piwonia) należy do rodziny Paeoniaceae, w której występuje ok. 35 gatunków roślin. Znane jest ponad 3000 odmian. 

Trudno mi będzie prześledzić kiedy kwitną one wszystkie, ale i tak mam spore możliwości, udając się na zaprzyjaźnione pole PEONY MAX Moniki Czupińskiej. Pozdrawiam tu Monikę serdecznie :)

Początki pasji kolekcjonowania piwonii Moniki sięgają 2011 roku. Przynajmniej z tego czasu pochodzą jej pierwsze zapiski. Według własnych upodobań zaczęła wtedy kupować do rodzinnego ogródka podwrocławskiego gospodarstwa sadzonki tych staroświeckich nieco kwiatów.

Dziś ta kolekcja liczy ponad 450 odmian, niektóre odmiany to pojedyncze sztuki, ale jest też wiele ciągnących się długimi redlinami po polu. Liczne nadwyżki sprzedawane są w jej internetowym sklepie PeonyMax. Na razie znajduje się w nim około połowa kolekcji, ale na polu można podziwiać wszystkie a kolekcja co roku się powiększa.

Więcej o historii tego miejsca i właścicielach można znaleźć w czasopiśmie Sielskie Życie. Pisałam o "piwoniowym raju" Moniki w numerze 5/ 2017. Może ktoś pamięta. 

Popularnie na wsiach piwonia nazywana jest majówką. Oczywiście zanim piwonie trafiły na wieś minęło sporo czasu. To jedne z najstarszych roślin ogrodowych. Od starożytności uchodziły za rośliny boskie i rosły, obok róży, w ogrodach królewskich. Były nawet nazywane "różami bez kolców".

Według mitologii greckiej Apollo używał rośliny, która nazywała się paionia do leczenia ran bogów i herosów walczących w wojnie trojańskiej. 

Ale początki wielowiekowej podróży peoni, bo i tak jest nazywana, sięgają aż do Chin z ok. 1000 roku p.n.e.. To właśnie chińscy ogrodnicy w arystokratycznych posiadłościach wyhodowali najwspanialsze odmiany ozdobne. Stamtąd dotarły do Europy i zagościły w ogrodach napoleońskiej Francji. Trzeba było już tylko 200 – stu lat, aby zaczęły kojarzyć się nam z sielskimi ogrodami na wsi. Nadal chętnie i najczęściej uprawiane są w ogrodach właśnie piwonie chińskie. Osiągają około 100 cm wysokości, ich liście są podwójnie trójdzielne z lekko ząbkowanym brzegiem.


Kiedy jeszcze w przydomowych ogródkach w większości piwonie majówki są w pąkach, na rabatach Moniki zaczyna się już coroczne szaleństwo. Można je podziwiać dołączając do grupy na FB "Piwoniowy zawrót głowy".

Pierwsza w tym roku zakwitła ‘MAIREI’. Jest jeszcze trochę niepozorna, młoda i delikatna. Podobna do zawilca. Było to 17 kwietnia.

MAIREI
MAIREI

W następnej kolejności pokazała swe wdzięki 'MOLLIS'. Wystartowała 24 kwietnia. Zdjęcia obu są Moniki, bo kto by się spodziewał :)

MOLLIS
MOLLIS

Kolejno zakwitały inne piękności, wszystkie chętnie odwiedzane przez dzikie pszczoły mieszkające we wnęce nieczynnego komina:

 - 'NOSEGAY' - 30 kwietnia

NOSEGAY
NOSEGAY

  - ERLY BIRD' - 30 kwietnia

EARLY BIRD
EARLY BIRD
EARLY BIRD
EARLY BIRD
Potem już poszło lawinowo. Długi weekend majowy, 1-6 maja, był pod znakiem kolejnych. EARLY BIRD, ATHENA, CLAIRE DE LUNE (moja tegoroczna faworytka o kremowych kwiatach) , KISSELTOES, CHAMELEON, CORNATION BOUQUET, ROY PEHRSON'S BEST YELLOW (o kwiatach zamykających się na noc), ROSELETTE,  SONOMA VELVET RUBY i SUNNY GIRL (o ciekawym odcieniu kremowym).

ATHENA
ATHENA
CHAMELEON
CHAMELEON
CLAIRE DE LUNE
CLAIRE DE LUNE
CLAIRE DE LUNE
CLAIRE DE LUNE
FIRELIGHT
FIRELIGHT
KISSELTOES
KISSELTOES
ROY PEHRSON'S BEST YELLOW

ROY PEHRSON'S BEST YELLOW
ROY PEHRSON'S BEST YELLOW

SONOMA VELVET RUBY

SONOMA VELVET RUBY


Monika w swoim „piwoniowym raju” wprowadziła w tamtym roku nową metodę sadzenia, w redlinach. Podobnie sadzi się ziemniaki. Piwonie nie powinny bowiem rosnąć w pełnym słońcu. Lepiej się czują w półcieniu. Dla osób które kupią młode sadzonki najważniejszy jest sposób sadzenia. Nie za głęboko, 3-5 cm ziemi nad oczkiem, to najlepsza głębokość. Gleba powinna być przepuszczalna. Piwonie nie lubią piasku, gliny i podmokłych gleb. Jeśli mają za mokro pojawi się szara pleśń. Nie lubią też sąsiedztwa dużych drzew, bo wtedy szukając słońca, rozkładają się na boki. Oczywiście najlepiej kupować piwonie o różnych porach kwitnienia. Można się wtedy od połowy kwietnia (Dolny Śląsk) nawet do lipca, cieszyć przedłużonym czasem kwitnienia.


CORNATION BOUQUET


Niektóre wpadające w oko piwonie zachwycają nawet samym pąkiem. Kształt pąków różowej piwonii CORNATION BOUQUET czy SUNNY GIRL bardzo przypomina właśnie różę i jest sam w sobie interesujący. Na pewno pięknie zaprezentuje się w bukiecie.
A gdy kremowa SUNNY GIRL rozkwitnie… będzie to już zupełnie inna opowieść, o piwoniach pełnych, majowych :)


SUNNY GIRL
SUNNY GIRL


Pozdrawiam 
ewa :)

P.S. Zdjęcia, które nie są własnością ZM są własnością Moniki. :)

W nawiązaniu do pytania o redliny. Nie jest to bardzo konieczna metoda uprawy w ogrodzie.




4 komentarze:

  1. Ewo, ale jak sadzić piwonię w redlinach - możesz pokazać? Skoro nie lubi być przywalona glebą? Pszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To metoda raczej na duża skalę. w ogrodzie nie bardzo to sobie wyobrażam :)

      Usuń
  2. Ja to trochę zaspałem z tymi kwiatami w ogrodzie. Sadzi się jeszcze coś ładnego w drugiej połowie czerwca?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jedne z lepszych dla mnie kwiatów ogrodowych. No może obok hortensji :)

    OdpowiedzUsuń

dziękujemy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...