05.08.2016

STARA, FORMOWANA JABŁOŃ i JEJ KUZYNKI



Każdy ogród, nawet bardzo niewielki, może mieć własny sad i można w nim uprawiać nie tylko krzewy, ale także drzewa, prowadzone wzdłuż muru, ściany lub na wolnej przestrzeni.  Nie jest to oczywiście sposób uprawy nowy. Już średniowieczne ryciny pokazują tak rozpięte drzewa owocowe, gdyż ogrody tamtych czasów nie należały do dużych a wydzielający je mur stwarzał dodatkowe utrudnienia. Obecnie ta moda powraca, gdyż współczesne ogródki kurczą się nieustannie. Zapewne więc zaciekawi jej zwolenników owoc wczorajszej wycieczki po Międzygórzu. Formowana, stara jabłoń. 

30.07.2016

GROSZKI I RÓŻE NIE TYLKO W WIEJSKIM STYLU

Nieznana jak dotąd nikomu 'PINK CANDY'


Miłość do róż nie jest miłością łatwą. Kto kocha róże ten wie. Ma w sobie wiele z przyjemności chodzenia boso żwirowymi ścieżkami. Ogród, miejsce dobrze nam znane, staje się wtedy ogrodem sensorycznym, odkrywanym poniekąd na nowo i bardzo ostrożnie. Jest lato, być może macie upragnione wakacje. Jeśli nie, znajdźcie choć chwilę czasu na bose spacery. Dobrze, kiedy można iść przed siebie po miękkiej trawie, ale czasem ostre kamyki, to jedyna droga. Stąpając więc ostrożnie i z wyczuciem liczmy się z bólem. Możemy też usłyszeć, powiedziane z troską: „Źle stawiasz stopy. Zacznij od palców, wtedy mniej kłuje”...

05.06.2016

PIWONIE, PIWONIE, PIWONIE - 400 odmian PeonyMAX w MIĘKINI




Obiecałam piwonie i są. Nasza narodowa kolekcja  we Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym nieco mnie rozczarowała. W Dzień Matki jeszcze nie zakwitła. Okazała się też znacznie uboższa (bo tak to już z tymi "państwowymi" kolekcjami w Polsce jest) niż kolekcja prywatna pewnej wrocławskiej pasjonatki. 

Zapraszam na plantację piwonii Moniki Czupińskiej w Miękini. 

20.05.2016

ARBORETUM LEŚNE NADLEŚNICTWA SYCÓW



Co powiecie na takie miejsce? Arboretum Leśne Nadleśnictwa Syców koło Wrocławia. Znacie? Mało znane chyba i dobrze. Dobrze, bo w chwilach kiedy mamy chęci, ale i wizję wojsławickich tłumów w tamtejszym arboretum, warto takie zaciszne miejsca znać. I EM zna. W tym wypadku postawił jednak warunek!: "Nie bierz tylko aparatu!"

- ???? Kara jakaś? Naprawdę? OK. Słowo harcerza! Nie ma sprawy! :)

Pędzimy więc eS-ką za Wrocław. Pogoda piękna. EM w swoim żywiole. Połyka oczami kwitnące maki przydrożne i rzepak. Majówka. W mojej kieszeni leży sobie wygodnie mały Nikkonik. Niezauważony śpi. Przecież tego maleństwa nie można chyba nazwać aparatem?;) Dojeżdżamy. 

03.05.2016

NAJWIĘKSZE TULIPANOWE POLA W POLSCE - CHRZYPSKO WIELKIE



Ten wpis zdobył na naszym FB już prawie 4000 odsłon, więc nie powinno go zabraknąć również i tu :). 

Chrzypsko Wielkie, Wielkopolska, godzinka drogi od Poznania. 

To największe tulipanowe pole w Polsce ciągnie się prawie po horyzont. Kolorowe pasy kwiatów falują lekko przed oczami. Wydają się nie mieć końca. Pięknie utrzymane łany dorodnych tulipanów wabią przejeżdżających. Wydaje mi się, ż tylko mieszkańcy Chrzypska na ich urok odporni. Reszta parkuje i choćby przez siatkę robi pamiątkowe fotki. Kto był w holenderskim, wiosennym ogrodzie świata, Keukenhoff (link), wie jakie to wrażenie.  

Jak wiadomo trudno w tym kraju nie ocierać się o politykę. O tym, że bardzo trudno w prywatnych rozmowach, to znane, ale, że zawieje polityką między tulipanami w Chrzypsku, tego się nie spodziewałam.  Okazuje się, że jest to jedyne miejsce, gdzie prezydenckie pary leżą pod ziemią. Dosłownie leżą sobie wygodnie w dość dużej domieszce piasku ;). Dzieje się tak, gdyż w Chrzypsku obok wielu tulipanów, jest również tulipanowa polityka i to w wielu kolorowych odmianach:) Zapraszamy wraz z Gospodarzem, Panem Bogdanem Królikiem, właścicielem ponad 6 milionów cebulek i wielu posiadanych praw do wyhodowanych przez pasjonatów pięknych odmian tulipanów. Może niektórym politykom to się nie podobać, ale oczywiście in vitro ;-)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...