3 gru 2013

GIEBUŁTÓW - OPRACOWANIE O ESTETYCE WSI GÓR IZERSKICH

zielona metamorfoza
tablica informacyjna przy Słupcu w Giebułtowie

Ostatnio większość życia spędzamy "w drodze". Nie inaczej było w przypadku tego opracowania, które doczekało się właśnie  szczęśliwego zakończenia. Cały projekt trwał od stycznia do listopada  2013 r., więc cztery pory roku minęły. To długo, choć takie niby nic.


zielona metamorfoza
Giebułtów, zima 2013 r.

Ale oto z końcem listopada 2013 r. tablice informacyjne, będące częścią projektu w Giebułtowie, zostały zamocowane a ulotki wydrukowane. 


zielona metamorfoza
ulotka informacyjna



Ta ogromna praca została wykonana  "DZIĘKI"....


....dzięki  determinacji wielu osób, którym nie jest obojętna otaczająca ich rzeczywistość i którym bardzo za to dziękuję:)


- dzięki Agnieszkom, które wykonały największy zakres prac studyjnych.

- Dzięki Redakcji Gazety Giebułtowskiej, która nas popierała!

- dzięki Sołtysowi Giebułtowa, który też nasz pomysł poparł.

- dzięki zaprzyjaźnionym, ale i tym mniej na razie znanym nam Mieszkańcom wsi, którzy współpracowali z nami w różnej formie.

- dzięki Urzędnikom, przez których nabrała rozpędu i życia,

- dzięki zaś Januszowi, to "tornado przysłupowe"  powstało.



Za tym kawałkiem papieru, którym być może, jak powiedział z troską Pan Sołtys "niektórzy napalą w piecu", za tablicami, które mocowano jeszcze godzinę temu w Giebułtowie, za nową Ławką Tkacza, stoją konkretni ludzie i ich pasja, dobra wola, poświęcony czas lub miejsce na posesji dla znaku, bo przecież znak musi gdzieś stać. Przede wszystkim zaś troska o tę piękną krainę i jej krajobraz.


Ulotka ma na celu pokazanie możliwości zagospodarowania wsi i propozycje zmiany  jej estetyki na lepsze. Wcale nie to co "miastowe" jest dla niej dobre.
Został  więc Giebułtów "wzięty pod lupę" i dom po domu obejrzany i przez nas obfotografowany.  A nie jest to wieś mała!
Powstanie tego projektu możliwe było również "dzięki" programowi "Odnowa wsi dolnośląskiej" sponsorowanemu przez Urząd Marszałkowski Wrocławia. 
Udział w programie mogą brać, i pozyskać fundusze na jego realizację, wszystkie wsie dolnośląskie.

Realizowanie go w ramach Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, znów "dzięki" dr hab. inż. arch. Irenie Niedźwieckiej-Filipiak  pomogło nadać ostateczny kształt całości.

Żeby przybliżyć ideę projektu i oszczędzić sobie pisania,  przytoczę fragmenty wywiadu z Agą, który został opublikowany w 7 numerze Gazety Giebułtowskiej.


zielona metamorfoza
fragment wywiadu z Gazety Giebułtowskiej, wiosna 2013 r.
zielona metamorfoza




zielona metamorfoza
dom szachulcowy

ze strony o domach szachulcowych i przysłupowych

Nie wymyślamy w naszych ulotkach świata na nowo. Dużo jeździmy, podpatrujemy, uczymy się i chcemy zasugerować, że to czy tamto jest do "poprawki". Dlaczego w Polsce ma być gorzej niż za przysłowiową "granicą", która jest tuż, tuż. Z Giebułtowa do Czechów i do Niemców blisko. Dawniej to jedna kraina, Górne Łużyce. Podobne stroje, architektura, kuchnia. Oczywiście Polacy, którzy zamieszkali okoliczne wsie długo nie czuli się tu jak u siebie. Najczęściej przyjeżdżali "ze wschodu". Ten brak przynależności powoli przemija. Czas zrobił swoje. Zarówno w mentalności jak i materialnym, technicznym stanie otrzymanego dziedzictwa. Nie ma co zamiatać pod dywan. Po prostu zaczyna się "sypać". Od lat nie remontowane lub źle utrzymywane domy straszą. Ba, nawet się walą. Te które doczekały się remontu najczęściej stanowią "samotne wyspy na morzu". Nie tylko dlatego, że są "ładne". Często dlatego, że nijak do tego otoczenia nie pasują i pasować nie będą. Każdy z nich to osobna bajka. Większość pragnie naśladować domy z miasta.

Urokliwe ogródki wiejskie zamieniono w ogrody botaniczne o dziwnych kolekcjach lub w ogóle z nich zrezygnowano nazywając trawnik ogrodem.


Ta ulotka jest właśnie dla mieszkańców wsi.


zielona metamorfoza


Funkcjonuje, jako żart, taka odpowiedź pośredników w handlu nieruchomościami na pytanie co jest najważniejsze przy kupnie domu. Otóż są 3 ważne rzeczy...

1. Lokalizacja.

2. Lokalizacja

3. Lokalizacja.

Lokalizacja, to również otoczenie. Kiedyś nasz dom być może będzie szukał nowego właściciela. Oprócz dostępności komunikacyjnej, zamożności miejsca i jego atrakcyjności, lokalizacja to również zadbana estetycznie okolica.

Dom możemy urządzać wedle naszych gustów. Hulaj dusza, piekła nie ma.

Otoczenie, to już przestrzeń publiczna, której jesteśmy co prawda właścicielem na papierze oraz w głębi serca i umysłu, ale w rzeczywistości tylko współwłaścicielem. Tak samo jak każdy przyjezdny turysta, czy my sami, podziwiając wioski Francji, Niemiec lub Włoch jesteśmy ich współwłaścicielami przez sam fakt podziwiania tego miejsca w danym momencie. Widok, który mamy przed sobą oraz później w pamięci jest nasz. Często przecież mówimy "w naszej okolicy" - opowiadając znajomym o wczasach. Lubimy wracać w ładne miejsca i lubimy w nich przebywać. Nic dziwnego. Ogólna harmonia miejsca działa na nas kojąco.

Oczywiście w "normalnym" kraju powinny w tym zakresie  funkcjonować pewne ogólnie obowiązujące normy i przepisy, aby ułatwić podejmowanie decyzji i poskromić zapędy. Ale jak wiemy, nie żyjemy jeszcze do końca w "normalnym" kraju.

Dom na wsi, to dom na wsi. Dla jednych centrum życia, dla innych jeden z wielu lub przynajmniej drugi dom. Wbrew pozorom panuje w tej materii spory ruch. Jedni remontują, inni budują nowe domy, choćby te w starannie dobranym miejscu i przychylnym otoczeniu łagodnych pagórków Gór Izerskich.


Ta ulotka  jest też dla osób z miasta kupujących dom na wsi. 

makatka pochodzi z : http://www.giebultow.com.pl/gg/gg09.pdf





Dla spostrzegawczych. Zwróćcie  uwagę na drzewa, rośliny, ogródki, dachy, elewacje, płoty, samochody i to  jak dawno temu Czesi zrobili ten informator. Każdy element jest tu ważny. I to już dawno temu nasi sąsiedzi wiedzieli.



Powyższe rysunki pochodzą z : czeskiego opracowania  




Jeszcze jest czas aby uratować, to co jest piękne. Póki żyją ludzie, którzy "pamiętają" i póki mamy się od kogo uczyć, by zrozumieć dlaczego coś jest zrobione tak a nie inaczej.

zielona metamorfoza
Giebułtów, Nowa Ławka Tkacza, punkt widokowy ufundowany przez przedwojennego  mieszkańca wsi.
zielona metamorfoza
Do 1930 roku wyglądała tak.



Materiał przez nas zebrany jest aktualny dla większości wsi położonych w Górach Izerskich. Jeśli  ktoś zechce wziąć go pod uwagę planując remont swojego domu i napisać do nas będzie nam bardzo miło.

zielona metamorfoza
ulotka informacyjna dla Giebułtowa
............................................................................................................
fragment ulotki











W ramach projektu powstały również tablice informujące o atrakcyjnych punktach pod względem turystycznym.






Kiedy tylko nadejdą obiecane zdjęcia z terenu, post zostanie natychmiast wzbogacony. Tymczasem kilka innych zdjęć z  jesiennego Giebułtowa.....

Giebułtów, widok ze Słupca w stronę Proszówki 
Giebułtów, widok  od pałacu w stronę Mirska na cztery wieże
tzw. Krowy Białka, choć już dawno nie są własnością pana Białka...i to chyba nawet już nie są te same krowy, co kiedyś :), ale tak się tu mówi :)
i dobrze, że są, bo wieś bez krów tylko udaje wieś....
zielona metamorfoza

.....nad Złoty Potokiem, dosłownie...


Z pewnością niektórzy mieszkańcy Giebułtowa rozpoznają na rysunkach odręcznych swoje domy. Jeśli w rzeczywistości wyglądają one lepiej, z góry przepraszamy :) To nie był konkurs rysunku :)


Pozdrawiam więc i dziękuję Wszystkim jeszcze raz.
ewa


P.S 
......
A tak  wygląda w  realu tzw. Skałka, czyli Słupiec wydobyta z chaszczy, 4 grudnia 2013 r. 
zielona metamorfoza
Słupiec, potocznie zwany Skałką
fot. A. Alchimowicz

Dawno, dawno temu....  przy Słupcu w miejscu  paskudnych "badyli" rosła kwietna łąka...


Co się stało, że zniknęła? Nie wiemy.... Łąko wróć!



                                                                                                                                                               fot. A. Alchimowicz

fot. A. Alchimowicz

Na zakończenie: "Bez krytyki nie ma postępu ani indywidualnego, ani społecznego. Zło ukrywane, siedzi mocno i srodze. Nie ujawnione przywary zakorzeniają się i rozrastają. Drobne niedociągnięcia psują dobrze pomyślane dzieło.
Środowiska i społeczeństwa, w których nikt nie reaguje na błąd i zło, spotyka najgorszy los"


Stefan Garczyński "Współżycie łatwe i trudne" 1969 r.

Dla ciekawych - Ogrody w Giebułtowie :  post oraz zaproszenie na ...






7 komentarzy:

  1. Dobra robota!
    Tak bym chciała jakiś dom tam w Izerach znaleźć, przywrócić do życia, posadzić kwiaty w przedogródku, przywieźć owce, psy i koty. Porozkładać kołowrotki i warsztat tkacki. Prząść i tkać. I żyć zwyczajnie. Szukam i szukam, i niby jakieś domy są, ale jednak nie ma dla nas. Nadziei nie tracę.
    Serdecznie Was pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy.
      Nie trać nadziei. Giebułtów na pewno chętnie Twoje kołowrotki i warsztat pomieści. Kiedyś były tu fabryki włókiennicze i domy tkaczy. Może właśnie historia zatoczy koło?
      Napisz mi jakiego domu szukacie, to może coś się uda znaleźć.
      ewa

      Usuń
    2. Korzenie rodzinne (po kądzieli, a jakże) łódzkie mam, stąd pewnie to zamiłowanie do przędzenia i tkania. Znam historię Giebułtowa i okolic. Chciałabym, aby historia koło zatoczyła. Dom musiałby być duży, aby pomieścić kilka pokoi dla gości (warsztaty), mieć w obejściu budynek gospodarczy (siano) i mieć łąk choć z 5 hektarów minimum (owce). No i cena nie może powalać z nóg, bo przecież trzeba to wszystko wyremontować lege artis. Myślę sobie, że jeśli fata volent, to w końcu znajdę, a jeśli nie, to zostanę, gdzie jestem, bo tu też ładnie, choć płasko. Pozdrowienia mroźne aczkolwiek słoneczne

      Usuń
    3. http://giebultow.nieruchomosci-online.pl/dom,na-sprzedaz/8770608.html
      Może ten, a ziemię zawsze możesz dokupić. Cena do dużej negocjacji

      Usuń
  2. Kawał dobrej roboty robicie i trzymam za Was mocno kciuki.
    ... a te krajobrazy i łąki z ostatniego posta są naprawdę przecudne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam:)
    Bardzo fajna rzecz się dzieje! Popieram i całą swą przyrodniczą duszą napawam, gdy widzę, że są jeszcze młodzi ludzie, którzy zauważają czym jest WARTOŚĆ. Bardzo gratuluję inwencji i życzę powodzenia w działaniach z urzędnikami oraz mieszkańcami. Trzymam kciuki dziewczyny! :)

    OdpowiedzUsuń

dziękujemy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...