14 sty 2014

POLANICA ZDRÓJ 2013 Z NUTKĄ NAFTALINY W TLE

Wykorzystując tzw. chwilę wolną chciałabym, tym co dawno w Polanicy Zdrój  nie byli, pokazać jak ona po nowemu wyglądała w lecie 2013 r. 


Zanim jednak do Polanicy pojedziemy, muszę tu powiedzieć, że ..... ostatnie wieści z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu są takie.....

coraz mniej osób studiuje architekturę krajobrazu. Nie ma chętnych!


Z jednej strony, to dobrze, bo po co na siłę "produkować" każda ilość architektów bez powołania i  szansy na pracę.

Z drugiej, widać potrzeby estetyczne Polaków jeszcze nie dorosły do takiej ich ilości, by dać im  pracę i znacząco zmienić na lepsze swoje otoczenie. 
Mimo rosnącej zamożności, mody na ogrody itd. nadal świadomość i wymagania co do wyglądu, jakości, funkcjonalności terenów zielonych przeciętny Polak ma niewielkie.

A że czasem w temacie coś jednak drgnie, niech świadczy Polanica Zdrój, Kudowa Zdrój, Duszniki Zdrój i inne .....- zdroje oraz ich parki, które latem 2013 miałam okazję oglądać. 

Na początek więc Polanica Zdrój. 




Pijalnia wód w Polanicy
Oczywiście najbardziej kojarzonym budynkiem w mieście jest Pijalnia wód mineralnych. Kto był, pamięta zapewne również miejsce ochłody i brodzenia po wodzie tuż przy wejściu na deptak. Taki obrazek przypominający nieco Ułan Bator w upale nadal jest aktualny.



Ułan Bator 

Aby zmienić ten wizerunek miasto zainwestowało w Park Zdrojowy. 

Projekt rewitalizacji (prócz Parku Centralnego) przygotowała Architektoniczna Pracownia Projektowa Jerzy Kielar. Praca została doceniona przez wrocławski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich oraz nagrodzona w konkursie Przyjazna Przestrzeń Publiczna, który towarzyszył pierwszemu Dolnośląskiemu Festiwalowi Architektury.

Park Zdrojowy składa się czterech mniejszych założeń: Parku Różaneczników, Parku Centralnego, Parku Szachowego i najmniejszego - Parku Józefa.


Odtworzony, historyczny park Zdrojowy ma przedwojenny klimat. Dla tych, którym styl  "uzdrowiskowy trąci naftaliną", bardziej przypadnie do gustu dość nowoczesny Park Szachowy. Nowoczesny, choć pochodzący z 1911 roku. Obecnie nieco przebudowany. Ale po kolei.

Park Leśny i Różaneczników:


Polanica Zdrój . 2013 r.


Z Parku Różaneczników usunięto  płaskorzeźbę Adama Mickiewicza, która stała na jednej z najważniejszych osi widokowych. Pomnik zastąpiono altaną ustawioną w najwyższym miejscu parku. W altanie jest źródełko wody mineralnej. Odtworzono wszystkie historyczne ścieżki, a dzięki nowym elementom małej architektury spacery mają być przyjemniejsze.









W ciągu lata 2013 objeździłam chyba większość miejscowości ...  - zdrój  na południe od Wrocławia (włącznie z Jedliną Zdrój) oraz kilka na północ, i muszę przyznać, że w Polanicy, na tle innych,  park robi  dobre wrażenie. 









Zieleń stanowi ważną część tego projektu, choć brakuje tu polotu. Pod tym względem lepiej, oczywiście wg mnie, prezentuje się Kudowa Zdrój. ..."Oprócz wycinek oraz przesadzania drzew i krzewów poza teren parku, wprowadzono bogaty dobór roślin"... to słowa z opracowania projektu (chyba nieco na wyrost). Historyczne szpalery drzew oraz istniejące żywopłoty formowane zostały uzupełnione tymi samymi gatunkami. Do parku wprowadzono sporo krzewów, nieformalnych żywopłotów, ozdobnych soliterów oraz par drzew podkreślających wejścia. 



W parku jest nawet takie "cóś".  Ale co to, nie wiem. Stelaż pod pnącze?



Wychodząc z Parku Leśnego natkniemy się na drzemiąca w dzień fontannę:


Za to w nocy:


Opici wodą mineralną marki "Staropolanka" możemy Z Parku Zdrojowego leniwie przejść do Parku Szachowego.
Jako początkujący gracz i uczeń eM muszę stwierdzić, że szachy na powietrzu to fajna rozrywka. W takich warunkach naprawdę czuje się ducha walki, bo szachy, to przecież bitwa. Z królem, żołnierzami i strategią wojenną w głowie. 

Jedyny problem, w tym, że  nie mogłam się za bardzo skupić wśród kwiatów i pięknie kwitnących, wyglądających i pachnących lip (są częścią przedwojennego projektu). Może innym to jakoś łatwiej przychodzi w tych warunkach.














Cały park można oglądać z lotu ptaka. Wystarczy kliknąć  TU - W PANORAMĘ
Jest w Polanicy jeszcze jedna atrakcja:

stąd
Letni tor saneczkowy. Przy braku śniegu tej zimy, to on się nawet kwalifikuje do całorocznego ślizgania. Hm. To się porobiło.

Na zakończenie, bo  miała być Naftalina w tle. I oto jest. W związku z karnawałem - bęben z Naftaliny. W sam raz  w klimacie lat 20', Polanicy i innych kurortów z dancingami:)




A jak już, to już. Trochę naftaliny nie zaszkodzi przecież nikomu...




"sejmik baciani"


Pozdrawiam z Wrocławia, gdzie nie powstają żadne nowe parki:(

ewa



4 komentarze:

  1. no cóż, że bez polotu, to prawda. Nie byłam, ale z samych zdjęć razi ten okropny dobór roślin (hortensje i berberysy, wtf???), wyłysiałe trawniki, wygryzione obwódki. Jeżeli to jest lepszy przykład, to jak wyglądają złe?
    W tym kontekście- czy są arch. kraj., czy ich nie ma, na jedno wychodzi, 25 lat i coraz bardziej przestrzeń publiczna schodzi na psy, a i ogródki nie powalają. Więc może i dobrze, że UP nie wypuści kolejnej bandy frustratów, malkontentów i megalomanów. howg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa Megi w każdej linijce! Pokażę jako następną Kudowę, to zajrzyj. Reszta w dalekim ogonie. :)

      Usuń
    2. ... i do tego jak wiesz sama, projekt to jedno a pielęgnacja, to drugie. Nie wystarczy posadzić!

      Usuń
    3. ... ale jak się posadzi dobre i w dobrym miejscu, to samo rośnie, a pielęgnację można ograniczyć do minimum. Sie nie znajo na materiale, otco.

      Usuń

dziękujemy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...