29 grudnia

29 grudnia

POLSKI KRAJOBRAZ UZDROWISKOWY ORAZ ZDROJOWISKO.

POLSKI KRAJOBRAZ UZDROWISKOWY ORAZ ZDROJOWISKO.
park zdrojowy,  Kudowa Zdrój park, zielona metamorfoza, uzdrowiska projekty zieleni
Kudowa Zdrój, 2015
Witam Wszystkich serdecznie i poświątecznie w nadziei, że po takiej długiej przerwie, ktoś tu jeszcze zagląda.... ?
Będzie o uzdrowiskach a nie o "przysłupach" jak poprzednio zostało obiecane, gdyż się autorowi wyjechało, ale wróci :). O "przysłupach" będzie następny post.
 
Uzdrowiska weszły w zakres naszego zainteresowania jakiś czas temu. Zaliczonych zostało sporo. Te, które odwiedziłyśmy i obfotografowałyśmy są lub będą na blogu w zakładce o parkach zdrojowych. Pobyty owe przysłużyły się nam nie tylko zdrowotnie. Sporo dziś wiemy o specyficznym charakterze tych miejsc, o kuracjuszach, którzy tu przybywają, o ich potrzebach i oczekiwaniach. O tym co się nam podoba a czego należy unikać jak ognia projektując zieleń w takich miejscach. Zapewne prędzej czy później każdy z nas do zdrojowiska trafi, nawet jeśli teraz wydaję mu się to mało prawdopodobne, niech więc wie co go czeka:)  

05 listopada

05 listopada

SZACHULEC CZY MUR PRUSKI? KWIATEK DO KOŻUCHA CZYLI PRAWDY I MITY O DOMACH PRZYSŁUPOWYCH

SZACHULEC CZY MUR PRUSKI? KWIATEK DO KOŻUCHA CZYLI PRAWDY I MITY O DOMACH PRZYSŁUPOWYCH
Zielona Metamorfoza
Obercunnersdorf, Niemcy

Bardzo rzadko się zdarza, aby ktoś budował nowy dom przysłupowy. Ostatnio, takie średniej urody architektoniczne "coś" wybudowano przy deptaku w Świeradowie Zdroju. COŚ ma bardzo ładne, solidne drewniane słupy i gdyby nie dodatki, sąsiedztwo i opis na oficjalnej stronie miasta uzdrowiska w Górach Izerskich, wszystko byłoby dobrze.




Nie ma żadnych dokumentów o pochodzeniu i konstrukcji domów przysłupowych. Według dzisiejszej mapy geopolitycznej Europy, większość z nich znajduje się na pograniczu Polski, Czech i Niemiec, na terenach historycznych Łużyc (Ober Lausitz z zaznaczeniem Giebułtowa - Gebhartsdorf sporządzona w latach 1715-1724).
powiększ


Pojedyncze domy przysłupowe można napotkać na południowym wschodzie Polski, Opolszczyźnie, w Pabianicach, Dolnych Łużycach i Brazylii lecz, są to domy wzniesione przez emigrantów i kolonizatorów. Wszystko co dziś wiemy o nich, to są to mniej lub bardziej racjonalne i logiczne w swej wymowie teorie lub hipotezy.

Najstarsze wzmianki o budowie domu przysłupowego pochodzą z XII w. (?) (Magdeburger Recht – Prawo Magdeburskie). Próba nazwania domu przysłupowego - UMGEBINDEHAUS (niem.)- nastąpiła dopiero w 1893 roku przez architekta niemieckiego Otto Grunera w jego pracy "O architekturze popularnej Królestwa Saksonii i północnej Bohemii". Nazwa Umgebindehaus przyjęła się. Jest ona najprawdopodobniej zlepkiem słów – nazw, w dialektach występujących we wspomnianych regionach.


Największy rozwój budownictwa przysłupowego przypada na XVIII i XIX w. a ostatnie budynki powstawały jeszcze na przełomie XIX i XX w. W większości występują na wsiach (część mieszkalna i gospodarcza) i małych miastach (rozbudowane z podwójną izbą, bez części gospodarczej). W miejscowości Pilica w XVII w. wybudowana została nawet synagoga w konstrukcji przysłupowej niestety, spalona i/lub rozebrana w okresie II wojny światowej. Bożnicę tę wybudował niejaki Szmul z Wysokiej Lipy (dzisiaj Czechy)




Niewątpliwie, wg dzisiejszych standardów i nazewnictwa konstrukcja przysłupowa jest to konstrukcja mieszana, ale każdy ulega uczuciu – sensacji, że jest ona skończona, doskonała i perfekcyjna.


Funkcjonalny dom, nad wyraz praktyczny o pięknej w swych proporcjach bryle. Zbiór, zestaw, kompleks kilku innych, osobnych konstrukcji doskonale połączonych w jedną, NOWĄ całość. Kompromis socjalny czy etniczny? A może czysty przypadek i rezultat jakiejś biesiadnej dysputy między wykonawcą i inwestorem choć, zapewne ten drugi nie tak się wtedy nazywał.

A może średniowieczny, doświadczony zasadźca podjął decyzję o postawieniu takiego a nie innego domu, o takim a nie innym wyglądzie? Co by nie było konstrukcja i pomysł okazały się sukcesem i przetrwały blisko 1000 lat.

Różnorodny, urozmaicony klimat kontynentu europejskiego zmuszał ludzi do stosowania najbardziej optymalnych rozwiązań w budowaniu domu i tego co jest im niezbędne do życia. W tym wypadku konstruktor wykonał swą pracę na medal.


Jak powiedział pewien niemiecki architekt ..."ten dom ma tylko dwóch wrogów. Ludzką głupotę i ogień"...






Dom przysłupowy to, tak jak wiele innych budowanych dawniej obiektów, bryła PROPORCJONALNA, coś czego czasami trudno się doszukać we współczesnym budownictwie, naturalnie nawiązująca do klasyki i "złotego podziału".






"złoty podział"

Na domiar wszystkiego, na przekór współczesnym miłośnikom płyt gipsowych, styropianów, paździerzy i wielu innych super "eko-przyjacielskich" wynalazków współczesnej cywilizacji, wybudowany kilkaset lat temu dom, po w sumie niewielkich poprawkach i dostosowaniu do potrzeb współczesnego człowieka (kanalizacja, woda, co) nadal spełnia swoją funkcję mimo, iż potrzeby Europejczyka tak bardzo się zmieniły.

Najstarsze, stojące po dziś dzień domy przysłupowe mają ponad 600 lat.

Może to być dom, który w całości wybudowano pod koniec XV wieku lub jego podwaliny i parter, gdyż wiele starszych, parterowych domów przysłupowych już w XVIII wieku przebudowywano i/lub dobudowywano piętro. Usuwano w części lub całości tak charakterystyczne dla nich słupy podpierające dach lub piętro, obmurowując izbę cegłą lub kamieniem. Oczywiście kolejne pokolenia i generacje w ten sposób remontowały przysłupa, że czasami trudno go dziś rozpoznać.





Okładanie drewnianej konstrukcji styropianem i tynkowanie, zatykanie przewodów wentylacyjnych, zasypywanie piwnic itd. itp niszczenie czegoś co funkcjonowało, szczególnie w Polsce, stało się niejako normą. Może następne pokolenie (jeśli nie będzie za późno) dostrzeże piękno i wyjątkowość tych domów.

...„Weźmy pod uwagę powszechnie znaną sytuację, gdy człowiek zachwyca się przedmiotami sztuki czy natury. Uderza go wtedy wspaniałość i harmonia, różnorodność i jednolitość – coś, co przerasta jego oczekiwania, a zarazem zaspokaja najgłębsze tęsknoty za tym, co doskonałe. Mówi się wtedy o pięknie”. (M. Gołaszewska: "Świadomość piękna")




KONSTRUKCJA


Najbardziej charakterystyczną, pierwotną - oprócz jego wyglądu - jedyną w swoim rodzaju cechą domu przysłupowego jest w całości, oddzielona konstrukcja parteru - izby zrębowej - od piętra domu. (Nazwa w języku polskim pochodzi od sposobu łączenie drewnianych bali na zrąb). Na żadnym odcinku nie jest ona powiązana, przymocowana na stałe do reszty konstrukcji domu, postawiona na szerokiej podmurówce z kamienia.


Pierwotnie sień – korytarz wejściowy, też był budowany z bali, jednak zamieniono je na bardziej dostępny i tańszy materiał czyli kamień i droższą, elitarną i nie dla każdego dostępną cegłę z której budowano elementy-odcinki budowli wymagające większej precyzji wykonania np. łuki i sklepienia. Drewniana "skrzynia" na kamiennej podmurówce dostawiona jest do sieni, na której to oparta jest, wysunięta nad izbę, szachulcowa konstrukcja pierwszego piętra, dodatkowo oparta na drewnianych słupach postawionych dookoła izby po jej zewnętrznej stronie.




Jeszcze do przełomu XVI i XVII w. stosowano w niektórych konstrukcjach dachu więźbę storczykową lub jej późniejsze, bardziej proste odmiany, która spełniała również rolę dźwigni - ramienia, odciążającego dodatkowo ciężar pierwszego piętra podpartego słupami.


Na konstrukcji izby oparty jest zdublowany, drewniany strop, szczelnie wypełniony gliną. Deski sufitu i podłogi na piętrze oraz konstrukcyjne belki całego stropu wraz z wypełnieniem wysunięte są ponad lico ścian izby, jednak tylko dotykają zewnętrznych ścian pierwszego piętra. Wszelkie szpary i nierówności uszczelniano mieszanką gliny z sieczką, słomą, włosiem czy lnianymi włóknami. Dla wzmocnienia dodawano np. krowi nawóz, a w miejscach narażonych na gryzonie, mieszano glinę z potłuczonym szkłem lub tańszą ceramiką, resztkami glinianych naczyń.

W centralnej części sieni, przy ścianie izby stawiano kamienny komin do którego w części parteru dostawiano rozbudowany piec. Łączył on letnie palenisko (do gotowania i oświetlania) od strony izby zwane pjacykiem, piec do ogrzewania pomieszczenia połączony z komorą pieca chlebowego znajdującego się od strony sieni. Piec do ogrzewania wyłożony był charakterystycznymi wklęsłymi kaflami, aby uniknąć poparzenia siedzących przy nim osób na drewnianej, dookoła niego postawionej ławie.






Dom ma dwa umiejscowione naprzeciw siebie wejścia, główne i gospodarcze. Zawsze był budowany stroną szczytową do wschodniej lub południowej strony świata.


Nigdy nie robiono wejścia od szczytu domu, zawsze było to wejście najpierw do sieni, od dłuższej strony bryły budynku. Z sieni – korytarza, były też przejścia i okienka do murowanej części gospodarczej (obory, stajni) tworzącej przedłużenie parteru. Nie zawsze budowano jednak pomieszczenia gospodarcze od razu, razem z izbą, często po wielu latach, następne pokolenie rozbudowywało dom i tak z pokolenia na pokolenie, wg potrzeb właściciela i jego rodziny, powstawały duże, wielopokoleniowe imponujące dzisiaj domy.


Zdarzają się domy wybudowane na skarpie, pagórku czy zboczu , których podłoga w sieni zbudowana jest pod pewnym kątem, ze spadem.


Jedna z teorii głosi, że dwa przeciwległe wejścia do domu, stosowano na wypadek wiosennych roztopów czy powodzi. Otwierano wtedy jedne i drugie drzwi a woda przepływała nie wyrządzając większych szkód.
Jednak cała bryła, poniżej poziomu ziemi, była oblepiona ubitą gliną co dawało solidny opór wodzie i zabezpieczało jednocześnie przed wilgocią z ziemi (hydroizolacja).


Piętro przysłupa najczęściej to konstrukcja szkieletowa – drewniana – wypełniona gliną (jej mieszanką) oblepiającą żerdzie, gałązki wierzby, bambusa czy innego, trwałego, zawsze lokalnego, drewnianego materiału. Taka konstrukcja czy jak kto woli wypełnienie drewnianego szkieletu konstrukcji ściany, w języku polskim nazywa się SZACHULCEM . Od Japonii przez Indie, Azję cała Afrykę i Europę zawsze i wszędzie to SZACHULEC, a nie ,,mur pruski” jak często błędnie nazywana jest konstrukcja drewniana, szkieletowa z wypełnieniem z gliny.


Dom szachulcowy natomiast, to w całości od parteru po dach, konstrukcja szkieletowa, drewniana z glinianym wypełnieniem.












Czasami można napotkać domy przysłupowe, których pierwsze piętro i/lub tzw. ścianka kolankowa zbudowane jest tak jak izba na zrąb.



foto
foto

Mylącym wyjątkiem są domy, w których w trakcie napraw i remontów części lub całych ścian, zamiast gliny użyto cegły i/lub kamienia. Ale też, w trakcie budowy nowego czy przebudowy, rozbudowy starszego domu tak, jak w innych kulturach i budownictwie popularnym (ludowym), stosowano lokalny materiał, wykorzystując jednocześnie to co jeszcze można z innych, niezamieszkałych już wiekowych domów. Oszczędzano czas, energię, pracę i zasoby wznosząc jednocześnie zdrowy i trwały dom.


Jednak wielu rodzimych "językowych cudotwórców" od Bogatyni po autorkę wspominanego na początku opisu świeradowskiego przysłupa wybudowanego przy deptaku (jakże oryginalne dla niego miejsce), opisuje "swoje domy" jako mur pruski, którego to drewniana, szkieletowa konstrukcja wypełniona jest cegłami. Cóż, wieża Eiffla być może czeka na wypełnienie szachulcem, to w końcu konstrukcja szkieletowa... A co powiecie na "indonezyjskie przysłupy" czy tam, aby nie brakuje styropianu i cegły?


POCHODZENIE                                                                
Najstarszą konstrukcję szachulcową, udokumentowaną znaleziono w Pompejach, 79 rok n.e. sam sposób jednak tworzenia – budowania – szachulca znany jest na kontynencie europejskim od przynajmniej 6000 lat.

Najczęściej powtarzającą się hipotezą, protoplastą izby zrębowej, konstrukcji z bali jest konstrukcja sumikowo-łątkowa stosowana na wszystkich kontynentach i w wielu kulturach.
konstrukcja sumikowo łątkowa











Konstrukcja sumikowo–łątkowa nie jest jednak, jak wielu twierdzi, słowiańskim czy wręcz polskim wytworem rodem z Biskupina.

"Osada w Biskupinie wiąże się z kręgiem kulturowym "kultury łużyckiej" trwającym od środkowej epoki brązu, od ok. XIV w. p.n.e., po wczesną epokę żelaza, czyli do ok. V w. p.n.e. Kultura łużycka to pojęcie archeologiczne, przez które różni badacze rozumieli odmienne grupy etniczne – Germanów, Słowian lub Ilirów. Sprawa przynależności etnicznej Biskupina była wykorzystywana dla celów ideologicznych w sporach dotyczących praw różnych narodów do ziem dzisiejszej Polski. Obecnie powszechnie przyjmuje się za fakt, że przynależności etnicznej kultury łużyckiej, podobnie jak i większości innych pradziejowych kultur archeologicznych, bezdyskusyjnie nie da się ustalić"


W wielu miejscach na naszym globie, równocześnie powstawały podobne do siebie lub identyczne, prymitywne konstrukcje czyli, na długo, zanim myszy zjadły króla Popiela.





KILKA TEORII


W epoce odrodzenia nastąpił znaczny wzrost liczby ludności w Europie, zwiększyło się więc zapotrzebowania na zboże, które składowano na poddaszu i/lub pierwszym piętrze. Teoria głosi, że dachy i stropy nie wytrzymywały ciężaru i dlatego zastosowano słupy podpierające piętro lub dach. Był to jednak już wiek XVI i XVII a przysłupy stawiano dużo wcześniej.


foto

Hipoteza o drganiach ręcznych krosien, które wymusiły zmianę konstrukcji na bardziej bezpieczną jest raczej edukacyjną legendą. Jak ręcznie obsługiwane, drewniane krosno (jedno w izbie może dwa) miało wytwarzać tak niebezpieczne dla całego budynku drgania? Chyba, że krasnoludki po cichu w nocy podłączały je do prądu, aby uzyskać rytmiczne, mocne drgania np. w XVII wieku. Czy sierotka Marysia też im pomagała?


Wykorzystanie konstrukcji szachulcowej po to, aby można było dobudować kilka pięter też, nie do końca jest prawdziwe. Jak już wspomniałem, są domy przysłupowe, których piętro jest wybudowane tak jak izba "na zrąb" z bali. Jest wiele domów szachulcowych, które mają więcej jak jedno piętro, ale przysłupy to zawsze parterowe lub najwyżej, jednopiętrowe budowle.


ESTETYKA I OTOCZENIE



Pewnym estetyczno – socjalnym fenomenem jest fakt, że mimo iż pozostało około 17 tysięcy domów przysłupowych, nikomu nie udało się znaleźć dwóch jednakowych. Niby ta sama elewacja, konstrukcja, mniejsze lub większe, ale pozostawiają bardzo dużo miejsca dla wyobraźni i estetycznych potrzeb kolejnych właścicieli czy budowniczych nowych domów. Od kolorowych mozajek z łupka po drewniane koronki dziegciem malowane.



Od prostych obramowań okien po pełne uroku nawiązujące do panującej epoki renesansu, baroku czy późniejszego historyzmu i eklektyzmu.



Proste belki przysłupów zmieniano na zdobione frezami (żłobieniami), listwami czy plafonami. Bale ościeżnic portalu głównego wejścia zastąpiły inne, bardziej ozdobne, często rzeźbione. Drewno na kamień (piaskowiec czasami granit) lub jego doskonałe, trudne do rozpoznania imitacje.
W przeciwieństwie do współczesnego budownictwa upstrzonego betonowymi tralkami, sztucznym kamieniem czy innym plastikowym bezguściem i tandetą, konstrukcja – elewacja - bryła domu przysłupowego "wymusza" niejako takie a nie inne zastosowanie elementów dekoracyjnych, takie a nie inne zachowania estetyczne zawsze jednak, pozostające w sferze dobrego smaku i gustu. Trudno doszukać się tutaj kiczu, gdyż są prawdziwe, naturalne, bliskie człowiekowi i otaczającej go naturze.


1947 r.











Pozdrawiam :)

 Janusz 




ŹRÓDŁA :
"Beiträge zur Erforschung volksthümlicher Bauweise im Königreich Sachsen und in Nord-Böhmen" (Verlag von Arthur Felix, Leipzig 1893).
,,Boznice drewniane,” – Maria i Kazimierz Piechotkowie,
,,Polska Piastów” - Paweł Jasienica,
,,Historia Europy” - Norman Davies,
,,Volkskunst” - Rolf Langematz, Pawol Nedo
https://www.aksachsen.org/fileadmin/Image_Archive/aktuell/Kalender_2009/Kalender_2009_EF.pdf
http://www.botmobil.org/178
http://www.terre-crue.fr/terre-crue-torchis.html
https://it.wikipedia.org/wiki/Torchis
http://imgarcade.com/1/wattle-and-daub-houses-england/
http://norbannog.blogspot.com/2015/04/skiftesverk-och-det-ungerska-huset.html
https://da.wikipedia.org/wiki/Bulhus
http://oberlausitz-bilder.de/information/oberlausitz/attachment/hpb_100623_009w/
www.panoramio.com
www..ebersbach-neugersdorf.de
Legenda o Popielu: http://torpan.cba.pl/Serwis/bajki/popiel/popiel.htm

Link do wspomnianego artykułu o świeradowskim przysłupie :http://swieradowzdroj.pl/2765-swieradowzdroj-dom-przyslupowy-na-deptaku


OGRODY PRZY DOMACH PRZYSŁUPOWYCH W OBERCUNNERSDORF LINK

15 października

15 października

KAMIENIEC - OGRÓD PAŁACOWY. ZIELONA METAMORFOZA W ROLI DETEKTYWA .

KAMIENIEC - OGRÓD PAŁACOWY. ZIELONA METAMORFOZA W ROLI DETEKTYWA .

..."Odtwarzanie historycznych ogrodów przypomina śledztwo: szukam starych dokumentów, potomków właścicieli rezydencji..." powiedział Łukasz Przybylak, autor projektu ogrodu, w swoim wywiadzie dla dodatku wrocławskiej Gazety Wyborczej (2/2015) - Mój Biznes. 

Zabrzmiało znajomo? Nam oraz każdemu kto odtwarzał taki ogród, przyszło nie raz do głowy to samo. Trochę jak detektyw. Oczywiście finał jest inny, bo nam jest w jakiś sposób żal, kiedy przygoda się kończy i ogród lub projekt musimy oddać właścicielom a detektyw pewnie oddycha z ulgą. Z projektem  oddajemy przecież kawałek siebie.