11 sie 2015

TAJEMNICZA ORANŻERIA Z NIEBIESKIEGO SZKŁA. BRANITZ

Pewnie tak nie macie, że jak się Wam jakieś pytanie w głowie zadomowi, to już samo nie zniknie?

Ja tak niestety mam i już z tym nawet nie walczę, tylko w przypływie zmęczenia upałem nie mam ochoty być dłużej dręczona. 
W tym przypadku moim niepozornym dręczycielem było niebieskie szkło.

Pierwszy raz niebieskie szkło w postaci dzwonu ogrodowego zobaczyłam dawno temu w Naftalinie. Naftalina to taki lamus pełen wdzięcznie zaplanowanego  przez Wojtka chaosu. Niedaleko Giebułtowa. 

Oglądając wtedy te dzwony, nie byłam pewna czy nie są to oby kuchenne klosze, na przykład na ser, lub szkła z TKMaxa do stylizacji wnętrz. Przypuszczenia moje, że mają one jednak związek z ogrodnictwem, zostały jednak niedawno wzmocnione innym, bardziej przekonywującym dowodem.

3 sie 2015

Obowiązkowy park angielski, czyli Pückler i jego dzieło życia. Opowieść o Bad Muskau.



"....kto widział Muskau, zajrzał mi do serca."
         Hermann książę von Pückler-Muskau




O, księciu Pücklerze! Życie z Tobą na pewno nie należało do najlżejszych, lecz jak świat stary prawdziwym jest to przecież, że każdy artysta to poniekąd szaleniec. Jeśli można by zmierzyć jego dziwactwo, zapewne miary by nie starczyło. Są tacy, którzy kreują się na odmieńców. On nie musiał. On taki był. Prawdziwy osobowościowy oryginał. Raz dostojny książę, raz fircyk w zalotach, podróżnik, marzyciel, ale przede wszystkim, jak sam siebie określił - parkoman. Parki stały się jego obsesją, do tego stopnia, że przepuścił na nie cały majątek. Projektował z rozmachem i nie liczyły się dla niego względy finansowe, na których nawiasem mówiąc, wcale się nie znał. Brak myślenia o pieniądzach, wyszło projektom na dobre. Mógł dać się ponieść wyobraźni i spokojnie realizować swoje kolejne zachcianki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...