6 cze 2017

WIOSNA W MOKREM - LILAKOWA WIEŚ OPOLSZCZYZNY





Mówią o niej lilakowa wieś. Malutka wioska Mokre położona jest w ciasnej kotlince Obszaru Chronionego Krajobrazu Rejonu Mokre – Lewice. Droga do Mokrego podąża przez morenowe pagórki, które wznoszą się i opadają, odsłaniając lub zasłaniając pojawiające się w tle Góry Opawskie. 
Na terenie OChKRM-L spotkamy rośliny w Polsce chronione, takie jak: wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum), dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis), rokitnik pospolity (Hippophaë rhamnoides), marzanka wonna (Asperula odorata), kalina koralowa (Viburnum opulus), konwalia majowa (Convallaria majalis), buławnik mieczolistny (Cephalanthera longifolia). 

Ale nie o nich będzie ten post.

Pani Krystyna, poprzedni sołtys wsi, sadzi w Mokrem lilaki. Zawsze zachwycali mnie ludzie z pasją a tu trafiła się nawet „krajanka”. Od słowa do słowa i Czerniawa Zdrój się wyłoniła z rozmowy:). Gdzie Mokre, a gdzie Czerniawa (Izery). Góra z górą…
Tak więc pani Krystyna sadzi te lilaki, z zachwytu i ku pamięci starych, przedwojennych krzewów bzów, których w Mokrem sporo przetrwało od wojny.



Mają pewnie po 100 i więcej lat, ale nadal pięknie kwitną i pachną. Nawet bardziej niż te współczesne odmiany. Kwiaty mają drobniejsze, ale za to jaką ilość!















Złotlin, to typowo wiejski krzew, choć coraz rzadziej się go spotyka.
Złotlin japoński (Keria japonica)

Złotlin japoński  to wieloletni krzew ozdobny należący do rodziny różowatych (Rosaceae). Przypomina mi zawsze Międzygórze. Tam właśnie jeden z pomagających przy budowie ogrodu mieszkańców bardzo nalegał na pokazanie mi "malutkich i bardzo dziwnych żółtych różyczek" w swoim ogrodzie. Okazały się nie poniemiecką odmianą lecz właśnie krzewem złotlinu o ogromnych rozmiarach.




Oprócz starych odmian w trzech kolorach sadzone są też nowe krzewy. Tuż przy pięknym bukowym żywopłocie okalających drogę do kościoła. Zasadził go mąż pani Krystyny i dba o niego już wiele lat. Dopatrzyliśmy się, że rośnie tu lilak (Syringa vulgaris) ‘Krasavitsa Moskvy’, 'General Pershing', 'Mme Lemoine', ‘Primrose’, 'Sensation'. Nie wszystkie zdążyły dla nas zakwitnąć. 











Oprócz tych przy kościele sporo sadzonek pani Krystyna zakupiła i rozdała sąsiadom. Kto chciał mógł wziąć lilaka na wychowanie. Potrzeba czasu żeby się rozrosły, ale chyba warto? Dzięki nim malutkie Mokre będzie pachnieć nieodparcie.
Można by pomyśleć, że to niby nic, taka akcja. W ramach identyfikacji wsi. Jedni wszak stawiają betonowe króliki, bo mieszkają w Zajączkowie. Jest to nawet trend modny i propagowany.
Mnie się jednak bardziej podobają lilaki pani Krystyny i mieszkańców Mokrego. Zwłaszcza, że wymyślili je sami.



Jeśli będziecie przejeżdżać w pobliżu Mokrego wiosną, zajrzyjcie tam koniecznie.

Pozdrawiamy Wszystkich serdecznie :) 

ewa

10 komentarzy:

  1. Niesamowite lilaki! Przepiękne, wyobrażam sobie jak musiały pachnieć. Bajka! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Krystyna to ich wielki przyjaciel:) Mają szczęście. Wzajemne :)

      Usuń
  2. cudowne. Wspaniały czas, kiedy kwitną- miedzy innymi droga do Obornik przez Zajączków (z tymi okropnymi kicakami) jest cała w lilakach. U siebie mam lilakowy zakątek, brakuje tylko słowika.
    Konwalia i marzanka nie są pod ochroną od 2014, kalina chyba nawet nie była.
    A kiedy ogrody otwarte w G?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kicaki wyskakują tam z każdego kąta. Myślałam, ze się jakoś spatynują, ale co roku wyglądają gorzej i są coraz większe. Dodatkowo, niestety, ktoś kto je produkuje nie odróżnia zająca od królika i pełno królików w Zajączkowie. Dzięki za aktualizację gatunków chronionych :) Od razu dodam, ze bluszcz pospolity tez już nie jest pod ochroną. W G ogrody otwarte w sierpniu.

      Usuń
  3. Super pomysł! Podoba mi się. W mojej okolicy szczęśliwie jest jeszcze dużo bzów i jaśminowców w ogrodach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł też uważam za znakomity. Krzewów i kwiatów można by znaleźć sporo, gdyby ktoś nie chciał akurat lilaków. Jaśminy na przykład, bo niestety coraz rzadsze. :)

      Usuń
  4. Dziękuję Pani Ewo, za piękny tekst. Podpisuję się pod zaproszeniem do naszej wsi, szczególnie wtedy, kiedy kwitną lilaki... Obecnie kwitnie i słodko pachnie bez czarny, znany ze swoich właściwości leczniczych. Pozdrawiam. Krystyna Zamojska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani Krystyno:) Czarny bez to zupełnie darmowa perfumeria. A jaki pożyteczny dla ptaków i ludzi. Pięknie też wygląda w krajobrazie. Pozdrawiamy gorąco :)

      Usuń

dziękujemy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...