poniedziałek, 23 kwietnia 2012

ZAPOMNIANE DRZEWO - PIGWA

Pigwy z "Naftaliny" ok. Giebułtowa
 PIGWA POSPOLITA.

Cydonia oblonga  to jej  ładniejsza, łacińska nazwa.


 Cydonia, to starożytne miasto na Krecie.

Pigwa pospolita nie jest wcale tak pospolita (zwłaszcza w Polsce) jak wskazywałaby na to jej nazwa. 

Tysiące lat uprawy zatarły pochodzenie  tego drzewa,  ale  najbardziej prawdopodobne jest, że  pochodzi   z Azji Mniejszej, z Kaukazu.  Jest  jednym z drzew pokazanych na planie sadu-cmentarza w IX-wiecznym klasztorze St. Gall, który jest odnośnikiem dla innych średniowiecznych ogrodów. Była dość często sadzona jeszcze przed II Wojną Światową. Dlatego  spotyka się te drzewa przy domach  budowanych w tym czasie.


Co się stało, że on niej zapomniano? Wyjaśni się dalej. Warto ją wykorzystać i przywrócić  naszym ogrodom. 
Bardzo lubię to drzewo. Dlaczego? Ponieważ oprócz walorów użytkowych ma jeszcze liczne atuty dekoracyjne. A przecież lepiej mieć więcej niż mniej za tę samą cenę.

40-letnia pigwa (źródełko)
Tak więc PIGWA  to szeroki krzew lub małe drzewo. Stanowi idealne rozwiązanie do małego ogródka jeśli potrzebujemy dla jego kompozycji właśnie niewilkiego drzewa. A przestrzenie ogrodów w miastach się kurczą. Często ich granicą i barierą są ściany kolejnych budynków. Czyż to nie są idealne warunki dla pigwy? Ależ tak. Dobrze jej zrobi osłona i zaciszne miejsce. Pięknie prezentuje się jako soliter. Aby tak jednak było musimy wybrać egzemplarz o ładnie, harmonijnie uformowanej koronie. Zakupy przez internet raczej się nie sprawdzą. Wskazana jest wybredność i wizyta w szkółce. Im wyższy pień tym lepiej. Często szczepiona jest  na głogu lub jarzębinie. I o taką formę warto się postarać. Wysokość pnia jest tu zasadniczą kwestią. Od tego zależy czy będziemy mieć ładne drzewo czy jego karłową odmianę, która sprawdzi się raczej jako zródło owoców.


Pigwa, w postaci drzewa,  osiąga  6-7 m wysokości ale zależy to od  warunków w jakich rośnie. A lubi miejsca ciepłe i słoneczne, osłonięte od wiatru.  Glebę, cóż, glebę preferuje żyzną, świeżą oraz  niezbyt ciężką i raczej wilgotną. Trochę jest wybredna, to prawda, ale umie się odwdzięczyć. Jak?
Na przykład korą jak u platana klonolistnego. 


Przyjemnym zapachem i  miłym w dotyku meszkiem  pokrywajacym różne jej części np. liście czy pąki. To kutner, który pokrywa również owoce.   
Royal Botanic Garden Edinburgh (tu)
Kwiatami! Obsypuję się kwiatami jak każde  drzewo owocowe ale kwiaty są duże i bardzo ładne. Ma to miejsce  na przełomie maja i czerwca. Kwiaty są miododajne. Wobec zmniejszającej się populacji pszczół nie jest to bez znaczenia. Najbardziej potrzebujemy ich do zapylenie kwitnącej pigwy jeśli chcemy mieć owoce.



kwiat pigwy

nie dojrzała pigwa

owoc pigwy (tu)

A owocami też się nam odwdzięczy. Są one  jabłkowate, kształtem przypominające gruszki. Dojrzewają dopiero w drugiej połowie października. Takie gruszki–pluszaki bo pokryte kutnerem. Ale tylko z wierzchu. W środku są twarde, z dużą ilością komórek kamiennych za to baaaardzo pachnące. Ich aromat, po przyniesieniu do domu, zastąpi na kilka dni każdy oświeżacz.
Zawierają też dużo pektyn. W krajach południowych można je jeść po zerwaniu. W Europie środkowej i północnej musimy je jednak gotować lub smażyć, gdyż są za twarde do bezpośredniego spożycia. I to może być przyczyną, że pigwa nie jest tak bardzo znana. Trzeba mieć sposoby, żeby z jej owoców zrobić użytek.

to przypadek szczególny, gigantyczna pigwa z 2012r.

Jednym z nich jest przetrzymanie ich po zerwaniu w zimnie, żeby skruszały. 

Przetwarza się je w  smakowite marmolady, galaretki  i pigwówkę. Dawniej często używano do wypieków i herbaty (plasterki surowych owoców). Wszystko za sprawą przepięknego aromatu ich miąższu. W sklepach są dostępne herbatki z pigwy, ale uwierzcie, ich smak ma niewiele wspólnego z naturalnym.
Często starsze drzewa mają tak dużo owoców, że trzeba podpierać konary lub usuwać zalążki owoców.
Z owoców w niektórych średniowiecznych klasztorach wytwarzano perfumy. Nadal używa się tych owoców do wytwarzania kosmetyków.
Inną ciekawostką jest, że  ponoć Magellan wyruszając na podbój świata, miał na swym statku spore zapasy dżemu z pigwy. Gdy dużą część załogi jego okrętów przetrzebił szkorbut a on sam nie zachorował, doszedł do wniosku, że to za sprawą owego przysmaku, który jadł. Kazał rozdać zapasy załodze i tak udało im się powrócić do domu. Dziś wiemy, że to za sprawą witaminy C, którą ten owoc zawiera w dużej ilości.


Kolejnym atutem pigwy jest  jesienne przebarwienie liści. Przepiękna żółć późną jesienią. Nawet pomarańcz. Kolor zależy od nasłonecznienia.

W naszej spiżarni pojawi się niebawem  pyszna nalewka z pigwy z imbirem. 
już się pojawiła - tu  Jest tam również etykieta na pigwówkę z 2013 r.

Serdecznie pozdrawiam i polecam wszystkim pigwę.
A nalewka jest pycha!
ewa 
P.S
Trzeba w tym miejscu wyjaśnić, że owoce pigwy często są mylone  z owocami pigwowca. To nie to samo. Pigwowiec (Chaenomeles) należy do innego rodzaju. Jest to krzew mniej lub bardziej ciernisty. Pigwa często występuje również w postaci krzewu, ale znacznie większego niż pigwowiec. Owoce pigwowiec  ma również jabłkowate o wiele jednak mniejsze od pigwy i bez charakterystycznego gruszkowatego kształtu. Nagie i tłuste od nalotu woskowego. Bardzo twarde.
pigwowiec
porównanie owoców

2 komentarze:

  1. It took me time to read all the tips, but I clearly loved the post. It proved to be very helpful to me and I'm certain to all of the commenters here!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pigwa istotnie ma same zalety, wiem, bo posiadam, nawet u nas na Śląsku jest drzewem(krzewem) dość rzadkim. Polecana jest osobom chorującym na żołądek. Smak i zapach przetworów - nie do opisania!

    OdpowiedzUsuń

dziękujemy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...