13 maj 2012

Kwiaty nie tylko do ozdoby

Kwiaty jadalne


Podobno spożywali je już 140 lat przed naszą erą, a do tej pory budzą mieszane uczucia. Najwyraźniej nie mają siły przebicia. Nadal są do wąchania i patrzenia. Kwiaty na talerzu nie są jeszcze popularne. Do tej pory to tylko egzotyka, ładny dodatek, dekoracja (przynajmniej w Polsce). Na widok kwiecia w zupie bądź tarcie niektórzy wybałuszają oczy ze zdziwienia,w innych budzi to trochę lęk, trochę ciekawość. Smakoszów jest nadal bardzo mało. Ale sądzę, że w dużej mierze wynika to z naszej niewiedzy i trochę lenistwa. Traktujemy to jako tajemną, nadprzyrodzoną umiejętność. Niemalże jak dla czarnoksiężników. Na pewno nie jeden z nas ma przed oczyma starą chatę na skraju lasu z zagadkową staruszką, która waży wywary, a na drugi dzień radosna hasa po polach i zbiera kwiaty do koszyka. Rzeczywiście można mieć wątpliwości, czy to nadaje się do jedzenia i nie powoduje skutków ubocznych.


Tymczasem jeszcze rzadko, ale jednak są, serwowane w luksusowych restauracjach i sieją spustoszenie w portfelu. Bo sezonowe i niespotykane. A przecież to w większości kwiaty rosnące w wiejskich krainach. Na polach, obrzeżach lasów, łąkach, w ogrodach warzywnych.



Nie wszystkie jednak spotkał los wykluczenia. Czy wiedzieliście, że kalafior, karczoch, brokuł to właśnie kwiaty? Tylko trochę twardsze i mięsiste, można je dłużej przechowywać. I pewnie dlatego miały większe szczęście w kuchni.



Oczywiście z kwiatami, jak z grzybami. Trzeba wiedzieć co się wkłada do koszyka. Tu znajomość jest niezbędna. Należy też pamiętać o kilku innych zasadach.

  • Oczywiście zbieramy kwiaty oddalone od zanieczyszczeń. Niepryskane, bez związku z chemikaliami, pestycydami, zwierzętami.

  • Kwiatów nie kupujemy w kwiaciarni, centrach ogrodniczych. Zbieramy ze sprawdzonych miejsc do koszyka. Nie do foliowej torebki.

  • Kwiaty powinny być zdrowe, bez przebarwień. Jeśli kwiaty rosną blisko ziemi należy je bezwzględnie umyć, inne można oczyścić pędzelkiem.

  • Jedzenie kwiatów powinno rozpocząć się w małych ilościach, najlepiej samych płatków.

  • I najważniejsze. Zbieramy kwiaty, których jesteśmy na 100% pewni. Nie jemy tych, których nie znamy albo mamy problem z oznaczeniem.



Niektórzy pewnie zapytają co można z nich robić. Otóż chyba nie skłamię, jeśli napiszę, że wszystko. Począwszy od kwiatów kandyzowanych, w cieście, w zupie, w tarcie, i na torcie, w naleśnikach, ciasteczkach, placuszkach, w sałatce. Można też przyrządzać galaretki, konfitury, napoje, syropy, lody. Wszystko czego dusza zapragnie.



To, co spróbujecie ? Niektóre słodsze, inne pieprzne, goryczkowate, gorzkie.

A oto lista:

aksamitki Tagetes, begonie, fiołek trójbarwny Viola tricolor , chabry Centaurea cyanus, fiołki wonne Viola odorata, floksy wiechowate Phlox paniculata , bodziszek Geranium, goździki Dianthus caryophyllus, ketmia Hibiskus, liliowce Hemerocallis, lwie paszcze Antirrhinum majus , maki Papaver rhoeas, nagietki Calendula officinalis, nasturcje Tropaeolum majus, niecierpki Impatiens wallerana, róża pomarszczona Rosa rugosa , róża dzika Rosa canina, stokrotki Bellis perennis, wiciokrzew japoński Lonicera japonica

akacja (robinia) Robinia pseudoacacia, bez czarny Sambucus nigra, bez lilak Syringa vulgaris, cytrusy, grusza Pyrus, jabłoń Malus, jaśmin Jasminum (nie jaśminowiec), judaszowiec Cercis , lipa Tilia , śliwka Prunus , wiśnia Cerasus

anyż, bazylia, czosnek, kolendra, koper, lawenda, lubczyk, mięta, mniszek lekarski ,ogórecznik ,oregano, rozmaryn, rumianek, szałwia, szczypiorek, ślaz, tymianek, żywokost.

kwiaty cukinii (kwiaty męskie i żeńskie), kwiaty dyni, kwiaty zielonego groszku, kwiaty fasolki szparagowej




Pozdrawiam odważnych kwiatożerców, Aga

P.S a już niedługo pojawią się u nas kulinarne przepisy z wykorzystaniem tych najbardziej lubianych i popularnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękujemy:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...