29 grudnia

29 grudnia

W POSZUKIWANIU PIĘKNA i HARMONII- Cieplice Zdrój

W POSZUKIWANIU PIĘKNA i HARMONII- Cieplice Zdrój
Pałac Paulinum, Jelenia Góra, 2014r.
....w poszukiwaniu piękna i rytmu przemierzamy cały kraj  ...   
....chwyć mnie za rękę, 
....złap za rękę mą, 
....pójdziemy razem tam...można by jakoś tak zaśpiewać...



25 października

25 października

MIĘDZYGÓRZE FINAŁ - neverending story "BIAŁEGO OGRODU"

MIĘDZYGÓRZE FINAŁ - neverending story "BIAŁEGO OGRODU"

"WYOBRAŹNIA JEST JAK SKRZYDŁA ALBATROSA,...

w wierszu Baudelaire'a: ...STWORZONE DO LOTU, PRZESZKADZAJĄ CHODZIĆ PO ZIEMI".
A  wyobraźni nadmiar? Już widzę te uśmiechy. Nieprawda?


Można o tym ogrodzie i zmaganiach mieszkańców Międzygórza poczytać na blogu wcześniejsze posty (TU) . Można będzie pooglądać w TVN-nie u "Mai w ogrodzie" (Już można. Odcinek 536). Najlepiej do Międzygórza pojechać i na własne oczy... Coraz więcej sygnałów, że ten, czy ów widział. To miłe. Póki w gablocie parafialnej projekt i zdjęcia nie wyblakną, rozpoznacie tam znajome twarze. Ogród zaś z roku na rok będzie coraz bujniejszy i piękniejszy.



28 września

28 września

CZARNOLAS JANA KOCHANOWSKIEGO i JANOWIEC - dwory i ogrody polskie czyli "Na wschodzie bez zmian"

CZARNOLAS JANA KOCHANOWSKIEGO i JANOWIEC - dwory i ogrody polskie czyli "Na wschodzie bez zmian"
Kiedy na dole listy wyłania się jak zmora post "tanie i ekologiczne meble ogrodowe z palet" jest to znak, że już czas na kolejny. Oglądalność tych mebli bije wszelkie rekordy i zmora pojawia się często. Zastanawiam się co mnie podkusiło?
(Drobna sugestia dla osoby, która chciałaby stracić resztkę wolnego czasu i zacząć prowadzić blog, że "tanie i ekologiczne meble z palet" byłyby dobrym wyborem na bohatera, gdyż jest to fenomen, który być może niedługo zdystansuje meble "Bodzio").



Daleko od tych klimatów i mód, na wschodzie kraju, znajduje się Czarnolas Jana Kochanowskiego. Dotarłyśmy z Nadworną Lekarką do tej odległej krainy w sierpniu, karetą zaprzężoną w 90 koni mechanicznych. W godzin sześć. 


20 września

20 września

MAGICY OD TRAW - RADKÓW

MAGICY OD TRAW - RADKÓW

 Chasmantium latifolium -  odętka szerokolistna    

Trzy tygodnie opóźnienia mają te zdjęcia z Radkowa, są więc zrobione na samym początku września. Za tydzień sprawdzimy czy jeszcze kwitnie, co wtedy kwitło. Na przykład werbena patagońska. 

A tymczasem mamy WIELKI DZIEŃ.

Aga przemieniła się jak motyl z inżyniera w magistra od kształtowania i ochrony krajobrazu. Nie obyło się bez łez i wzruszeń.

Tak więc trochę w nagrodę i dla przyjemności a trochę z obowiązku zawodowego, odwiedzimy za tydzień znów Radków i Międzygórze, Pszczelarnię oraz Wojsławice (Festiwal Traw!!!). W "ramach zasług" weźmiemy udział w kolacji z Biskupem Świdnickim Ignacym Decem, za zaproszenie na którą serdecznie dziękujemy i jest nam bardzo miło! Mamy nadzieję, że będzie nam wybaczony brak znajomości etykiety i mówienie "Bóg zapłać" zamiast "Szczęść Boże". Nerwy? Życie jest jednak pełne niespodzianek.


16 września

16 września

OGRÓD JAPOŃSKI WOJOWNICZO - WROCŁAW

OGRÓD JAPOŃSKI WOJOWNICZO - WROCŁAW
Jeśli ktoś ma ciągoty w stronę japońskiego ogrodu ... lub nawet już go posiada.... i być może planuje być we Wrocławiu powinien zajrzeć do Ogrodu Japońskiego przy ul. A. Mickiewicza. Jeśli nie planuje być lub dawno nie był w Ogrodzie Japońskim, jest okazja aby to zmienić. Do końca września, w weekendy, Ogród  kusi  japońskimi wojownikami. 

Może w takiej odświeżonej scenerii bardziej komuś przypadnie do gustu? 


06 września

06 września

ZWARIOWANY KONIEC LATA - DALIE

ZWARIOWANY KONIEC LATA - DALIE
Gdyby nie dalie wiadomo by było co robić. Nie kusiłyby i po kolei szły..... 

....grzyby, weki, tony jabłek na sok, na dżem, do suszenia, na jabłecznik (PUTINADĘ do picia podają na wschodzie kraju! ), nalewki, dzielenie 'Sarah Bernhard' spóźnione, zamawianie róż kopanych, trawy. Trawy! Teraz najpiękniejsze! Więc Radków i  "trawowy ogród" koniecznie trzeba zobaczyć przed zimą..... 

.....a przecież jest oprócz dalii jeszcze Ukraina. Mojemu Sąsiadowi liczne kontakty zagraniczne donoszą, że jest u Nas, z powodu Ukrainy,  źle. I może być, według nich, naprawdę jeszcze gorzej. Sąsiad więc przezornie  w ogrodzie nie robi nic. Zaprzestał nawet pakowania skoszonych wcześniej chabazi do worków z napisem "odpady zielone". Porzucił worki i czeka. Chabazie już nawet nie są zielone, więc może i lepiej? Worki się na pewno przydadzą po... A po co, mówi Sąsiad, skoro jest źle i nie wiadomo co będzie. Wieszając jedną ręką pranie na sznurku między jabłonkami i przytrzymując "komórkę" z wystraszonym głosem Sąsiada drugą, myślę sobie, że mi tu trochę pachnie Mrożkiem. Nawet bardzo. Może warto mieć półpancerz? Moje mniej liczne kontakty zagraniczne przycichły. Nie chcą mnie straszyć?

Ale potem przychodzi jednak myśl bardziej optymistyczna. Na pewno gdzieś, ktoś sadzi kolejne tuje i się Wschodem  nie przejmuje. 

Zamiast sadzić na przykład świerk.

Nasz, rodzimy i tańszy o niebo. I ładny żywopłot można z niego mieć. Po złotówce kupiona sadzonka dziś wygląda w Radkowie tak:




01 września

01 września

MAŁE, ZIELONE I CIESZY?

MAŁE, ZIELONE I CIESZY?
robot koszący iMow
Red Dot to prestiżowy międzynarodowy konkurs wzornictwa przemysłowego, organizowany w Niemczech przez Design Zentrum Nordrhein Westfalen w Essen. 

Ogród to miejsce poszukiwania estetycznych wrażeń i piękna. Drzewa i kwiaty oraz ich zestawienie ze sobą, dają szansę na wrażeń tych odnalezienie. 




Co wspólnego może mieć konkurs Red Dot z ogrodem? 


25 sierpnia

25 sierpnia

MIĘTÓWKA - JAKO WYJŚCIE AWARYJNE

MIĘTÓWKA - JAKO WYJŚCIE AWARYJNE
Kiedy już mięta rozszaleje się w ogrodzie na dobre, co oznacza, że dotarła i przerasta płyty  chodnikowe oraz unosi je w powietrze, przychodzi na nią czas.
Ponieważ należę do tych, co niechętnie wyrzucają cokolwiek, tak więc i miętę żal było wyrzucić.

Powstała więc miętówka. 

Według przepisu p. Anki z http://www.ankawgarnkach.pl/nalewki/mietowka

Składniki: 
  • ok 35 sztuk 10 centymetrowych łodyżek świeżej mięty
  • 1 litr spirytusu 96 %
  • 1 kg cukru (lub 70-80 dag jeśli nalewka ma być mniej słodka)
  • 1,5 litra wody

Przepis doskonały więc polecam zajrzeć na ten blog jeśli macie nadmiar mięty. Tak czy inaczej, zimy i mrozu, drobne listki mięty nie przeżyją, więc...żalu po niej jakby mniej.


24 sierpnia

24 sierpnia

DZIEŃ OTWARTYCH OGRODÓW W GIEBUŁTOWIE 2014 - aktualizacja

DZIEŃ OTWARTYCH OGRODÓW W GIEBUŁTOWIE 2014 - aktualizacja
PRZEDMOWA

Chciałoby się napisać DZIEŃ OTWARTYCH OGRODÓW W GIEBUŁTOWIE z jedynką z przodu.

Potem z dwójką, trójką i tak dalej....

....marzenia...
.....ale od marzeń wszystko się zaczyna, więc może za rok będzie II DZIEŃ OTWARTYCH OGRODÓW W GIEBUŁTOWIE....
...marzenia.... żeby kiedyś Giebułtów był wsią zadbaną i nie tylko w prywatnych ogródkach ukwieconą,  wysprzątaną....
...marzenia... żeby nasadzić nowych drzew w alei, zobaczyć jak pałac powstaje z gruzów i żyje...
...marzenia... żeby mieszkańcy docenili piękno, które jeszcze miejscami ocalało w zasięgu ich wzroku...
...marzenia?...

Od czegoś trzeba zacząć, więc...  



09 sierpnia

09 sierpnia

WIATRAKOWO I KWIATOWO

WIATRAKOWO I KWIATOWO
Wiatrakowo
WIATRAKOWO! Koniecznie do Wiatrakowa. Tak tam sadowo, owocowo, kwiatowo. Pięknie. Jedźmy Kochana, bardzo Cie proszę - piała Królewna od dwóch dni.... Nie pożałujesz.


Do kolejnego filmu  na festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym została jeszcze godzinka.
- Zdążymy?
- Zdążymy, pewnie, pewnie. No co Ty? Jedźmy.  
No i pojechałyśmy. (Ponoć byli tacy, co  nie wierzyli, że nasz duet dojedzie tak daleko, jak do Kazimierza, bez afer? No co Wy????). 

Wiatrakowo przyjęło nas komarami (normalne w tym rejonie), kwiatami, ciszą i spokojem wartym każdych pieniędzy (średnio gruby portfel wystarczy). 


23 lipca

23 lipca

"POSZUKIWANY, POSZUKIWANA" - STORY O BIAŁYCH LILIOWCACH CIĄG DALSZY.

"POSZUKIWANY, POSZUKIWANA" - STORY O BIAŁYCH  LILIOWCACH CIĄG DALSZY.

Życie pisze najlepsze scenariusze. Tylko, że nikt nie daje mu za to Oskara. Nie rozwija się przed nim czerwony dywan i nie podstawia limuzyna. A mimo to pisze. Każda napisana przez Życie historia ma zaskakujące zakończenie. Wystarczy tylko dać sobie szansę i  mieć nieco odwagi w podążaniu życiową ścieżką, aby je poznać. 


20 lipca

20 lipca

DETAL OGRODOWY JAK BROSZKA - PSZCZELARNIA

DETAL OGRODOWY JAK BROSZKA -  PSZCZELARNIA


Miło będzie wspominać to lato. Z różnych powodów, które już za nami. Należą do nich wizyty w Pszczelarni. To cudowne miejsce. Za każdym razem inne. Odmienione. Stale zaskakujące kolorem, pomysłem, detalem. Te detale ogrodowe są jak broszki. Nie wszystkie do ozdoby. Część ma też praktyczne zastosowanie.  Ładnie wykonane przez tutejszego kowala, wzbogacają estetykę "pszczelarnianego" ogrodu. Popatrzcie. Na początek lampiony.


18 lipca

18 lipca

MAGICZNE MACZKI

 MAGICZNE MACZKI

Mijałam to miejsce już kilka razy. I nic. Nie było magii. Aż nagle w poniedziałek, w czternasty dzień lipca, bum!
- Ja Was bardzo przepraszam, ale muszę tam jednak zrobić kilka zdjęć.
- Gdzie?
- Tam, na rozdrożu, w tym małym ogródku, co go przed chwilą minęłyśmy.
- Tam?? No jak musisz....!?!? 



13 lipca

13 lipca

SYMBOLICZNE ROŚLINY - KOŚCIOŁY i CMENTARZE

SYMBOLICZNE ROŚLINY  -  KOŚCIOŁY i CMENTARZE

Giebułtów
Lubimy się z Agą grzebać w przeszłości. Sporo materiałów trzeba przestudiować, by ją czasem odkryć. Zrozumieć. Ale jak już się w to wejdzie..... żal wracać. Dawno umarli, zaczynają żyć w naszych głowach ponownie, wypełniając luki w materiałach, zdjęciach i tekstach. Niektórzy tak bardzo okazują się potrzebni, że są z nami w trakcie nocnego ślęczenia nad komputerem. Taki choćby Jan-Pustelnik, czy Genowefa, postacie wymyślone są z nami do dziś.  Nawet teraz, po kilku latach nadal są przywoływane w potrzebie. W tym nocnym ślęczeniu i szukaniu. 


10 lipca

10 lipca

W POSZUKIWANIU BIAŁEGO LILIOWCA

W POSZUKIWANIU BIAŁEGO LILIOWCA
Czasem przychodzi taki moment, że chcąc lub nie chcąc, stajemy się kolekcjonerami. 

Koloru, kształtu, gatunku lub zapachu.

Mobilizujemy wszystkie siły, nasze lub/również znajomych, którzy to tu, to tam bywają. Nie ma lekko. To trochę jak poszukiwanie kwiatu paproci.

Tak też zostały zmobilizowane siły w poszukiwaniu białego liliowca. No bo przecież: jak to nie ma? Wszystko już prawie jest.... Skoro nie tu, u nas w "ogrodnictwie za rogiem" ,to na pewno gdzie indziej ... 

Oto wyniki poszukiwań....


06 lipca

06 lipca

JUKĄ MALOWANE.

JUKĄ MALOWANE.
Co by tu napisać o tym ogrodzie?


Znamy ten ogród od lat. Nigdy nie był tak zaniedbany i równocześnie tak piękny.

Jeśli będziecie zmierzać do Wrocławia autostradą od strony Legnicy, w pobliżu Kątów Wrocławskich, uważajcie. W prawo jest skręt na Biskupice Podgórne. Już z daleka widać pałacyk na wzgórzu. 

To tam.




03 lipca

03 lipca

NIKT NIE PODEJRZEWAŁ O TO STARUSZKA:)

NIKT NIE PODEJRZEWAŁ O TO STARUSZKA:)


Wszyscy go znają. Lepiej lub gorzej. Niektórzy podczas pielenia wyrzucają zbędne sadzonki na kompost... bo taki zwykły, szary i stary....

Ale popatrzcie co jeszcze potrafi....



30 czerwca

30 czerwca

DZIEWCZYNA OD KWIATÓW - MEBLE KWIATAMI MALOWANE

DZIEWCZYNA OD KWIATÓW - MEBLE KWIATAMI MALOWANE
    




Dawno, dawno temu, za górami, za lasami w pewnym miasteczku zwanym Libercem przyszło na świat bardzo ruchliwe dziewczę.


Historyczne zawieruchy zmusiły ją do radzenia sobie w życiu bo, a to zastrzelili jej Cesarza, a to wygnali z mamą i tatą na roboty, a to zabrali przygraniczny dom, a to któraś tam wojna ją zastała, gdzie nie powinna, czy też międzynarodowy mezalians jej rodziców wszystkim się nie podobał.


Ale dała radę, a jej optymizm, ruchliwość i werwa godne były i są, pozazdroszczenia. Już na początku swojej długiej ścieżki, życiem zwanej, widać było jej wrodzone, artystyczne talenty rodem z Łużyc. Malowała więc i obdarowywała kwiatami wszystkich, kto chciał lub  kogo sama chciała...


Kilka miesięcy temu, bo to przypadki chodzą po ludziach, ktoś skojarzył "dziewczynę od kwiatów" z pewnym domem przysłupowym i zmaganiami estetycznymi jego gospodarza. Jednorazowa "swatka z przypadku" postarała się, aby parę skojarzyć. Pierwsza randka odbyła się w przepięknym, kwiatowym ogrodzie starego domu.  Niedługo potem "dziewczyna od kwiatów" zakasała rękawy, wyjęła swoje farby, ołówki do szkicowania i dała  upust wspomnieniom, które mają już 93 lata.

26 czerwca

26 czerwca

CZARNE KWIATY i CZARNE ROŚLINY W OGRODZIE

 CZARNE KWIATY i  CZARNE ROŚLINY W OGRODZIE

"W moim spalonym domu wszystko się zdarzyć może. Same zmyślają się historie, sam się.......rozgryza orzech"....
..... podśpiewywała  sobie przez pewien czas Aga, kiedy pokazałam jej dom, który chcę kupić. Popukała się też w czoło, dla mocniejszego zaakcentowania swego stanowiska. w swych poszukiwaniach domu w Izerach doszłam już do tego etapu, że poważnie zaczęłam myśleć o kupnie tych spalonych ruin. Konsultacje z fachowcami dowiodły, ze pomysł  nie jest wcale taki głupi i wart jest przemyślenia. Niestety trwały one chyba zbyt długo. Dom został zburzony i sprzedany w tym czasie "na cegły".

Zaczęłam więc myśleć o ogrodzie wokoło tego domu. Na tym się przecież też znam. Niech ten orzech się w końcu rozgryzie sam! Może szalejący tu kiedyś ogień jakoś wykorzystać a inspirujący czarny kolor uczynić motywem przewodnim? Pożar spalił dom, oczyścił i trochę to miejsce otworzył na nowe? Tuż przed Wigilią to było. Prawdziwa tragedia i dramat.

Pożarł go POŻAR

21 czerwca

21 czerwca

NARODOWA KOLEKCJA LILIOWCÓW W ARBORETUM W WOJSŁAWICACH

NARODOWA KOLEKCJA LILIOWCÓW W ARBORETUM W WOJSŁAWICACH
Patrząc z przerażeniem na moje niby - białe liliowce, które z dnia na dzień tracą po jednym kwiatku, policzyłam, że wystarczy ich na trzy, może cztery dni. Za moment będzie już po nich. 'White Temptation', 'Gentle Shepherd' czy 'Moonlit Masquerade' zmienią się w beznamiętne kępy przypominające dorodne trawy. 
..."Aga, przegapimy Wojsławice!". 
20.06.2014 r., Arboretum Wojsławice


16 czerwca

16 czerwca

DAWNE NARZĘDZIA - DREWNIANE WIDŁY

DAWNE NARZĘDZIA - DREWNIANE WIDŁY
Ponoć niektórzy myślą, że na takiej wsi jak Giebułtów nikt nie ma już starych narzędzi. A jednak  są ..... Jak się okazuje nawet rdzenni mieszkańcy G tego nie podejrzewają. A tymczasem w składzikach i stodołach kryją się atrakcje. Niespodzianka......znalazły się. Co tam grabie, jeszcze ich dużo, ale widły. Nawet cep. Nadal szukamy innych starych narzędzi ....

zielonametamorfoza@gmail.com



15 czerwca

15 czerwca

NIEZWYKŁE MIEJSCA SĄ CZASEM TAK BLISKO - PIĘKNIE?

NIEZWYKŁE MIEJSCA SĄ CZASEM TAK  BLISKO - PIĘKNIE?
ZAPRĘŻYN.... 

BOLEŚCIN...

KRAKOWIANY... 

mogą brzmieć  nieco obco dla mieszkańców Wrocławia. Może nawet egzotycznie? Są jednak tuż, tuż.

Dla mnie zabrzmiało jak na mazurskich wyprawach, ale jak to mówi eM: "No po co ty jeździsz tak daleko? Powiedz po co? Tu, 5 minut od miasta, są takie piękne widoki. Drogi jak za dzieciaka. Nawet krzywe znaki! Bajka. Popatrz jeszcze są. Pięknie?"
O. Patrz, Pani w chuście. Na ukrainie jedzie, poznajesz? Pięknie?" 

Pięknie. Pięknie. Claude Monet miałby gdzie malować. Po co by mu było mieszkać w Giverny jak mógłby tu, pod Wrocławiem.




08 czerwca

08 czerwca

PSZCZELARNIA - wiejski ogród w Kotlinie Kłodzkiej

PSZCZELARNIA - wiejski ogród w Kotlinie Kłodzkiej


PSZCZELARNIA - to słowo klucz.

Może oznaczać miejsce do życia dla Ewy i Tadeusza w Kotlinie, dokładnie w Wilkanowie, koło Międzygórza. Może również oznaczać miejsce do życia dla ich pszczół, pasiekę. 
To również gospodarstwo agroturystyczne. 
Najczęściej jednak kojarzy mi się z jednym zdaniem pod postem lub przez telefon:

 " To ja, Ewa Pszczelarnia .......".

Nie da się tego rozdzielić.




02 czerwca

02 czerwca

ZACHWYCAJĄCA KOTLINA KŁODZKA I OPOLSZCZYZNA

ZACHWYCAJĄCA KOTLINA KŁODZKA I OPOLSZCZYZNA
Kursując ostatnio w tę i z powrotem do Międzygórza zakochałam się w Kotlinie.

Kotlinie Kłodzkiej rzecz jasna.

Powodów do tej miłości, tych płynących "z rozumu" i tych "od serca", jest wiele.

Nie dziwi mnie więc, a raczej rozumiem to doskonale, dlaczego królewna Marianna Orańska też się w niej zakochała. 

Tym, co szukają pięknych widoków, łąk kwietnych i poboczy nie koszonych, polecam boczne drogi kotliny, nieco dziurawe, kręte i wąskie. Na Idzików, na Ogonów, na Białowieżę, na Radków i wiele, wiele innych. A nawet jeśli pomylicie drogę i zamiast koło Kłodzka, wylądujecie blisko Złotego Stoku lub Kamieńca Ząbkowickiego, nie pożałujecie. 




22 maja

22 maja

SUCHĄ STOPĄ PRZEZ TORFOWISKO - Świeradów Zdrój

SUCHĄ STOPĄ PRZEZ TORFOWISKO - Świeradów Zdrój
Kiedy trzeci dzień leje jak z cebra a weekend w Giebułtowie zapowiada się pod znakiem "pracowitej" biesiady przy stole, niespodziewanie okazuje się, że suchą stopą można przejść pobliskie torfowiska wysokie.


Wystarczy dotrzeć do Świeradowa Zdroju. To od G. 12 km. Tyle co nic.

Może więc warto?... jadę...

Oceńcie koniecznie to miejsce sami, jeśli zabłądzicie kiedyś w te strony i zobaczycie już ANTONIÓW oraz  LENNO a Gondolą zdobędziecie Stóg Izerski, wpadając wieczorem na dancing do Bohemy. Wcześniej  opiwszy się oczywiście wody mineralnej w pięknym, secesyjnym wnętrzu budynku Pijalni Domu Zdrojowego. 

Świeradów Zdrój, torfowisko wysokie, zielona matamorfoza



16 maja

16 maja

DOBRY SPOSÓB NA ZOSTANIE WŁAŚCICIELEM PRZYSŁUPA.

DOBRY SPOSÓB NA ZOSTANIE WŁAŚCICIELEM PRZYSŁUPA.
Cunewalde
Szukam i szukam i jak wielu innych, znaleźć go nie mogę. Choćby małej chałupy.

Jestem upartym poszukiwaczem tylko  jednego widoku z jednego okna. Ale kąt widzenia może być różny. W tym moja nadzieja, że znajdę w końcu ten dom. I ten widok, który jest już sprawdzony ze wszystkich okien domów okolicznych. 

Pałac w Giebułtowie nadawałby się znakomicie, ale już ma właściciela. Pewnie się niedługo zawali, bo runęła środkowa część dachu, ale właściciela ma.  Żal.


09 maja

09 maja

TULIPANOMANIA - majowe Keukenhof w Holandii 2014

TULIPANOMANIA - majowe Keukenhof w Holandii 2014

Największy wiosenny ogród Europy a drugi świata. 

Keukenhof


Nika, moja córka, zwana też potocznie Werką kiedy widzi, że mam w ręku jakiś album lub podręcznik ogrodniczy mówi...

- Znów czytasz życiorys trawy ?.......... 
   
Już przywykłam, że mamy w kwestii ogrodowej marne szanse na porozumienie.

Tym bardziej miło mi,  że będąc w Hadze, w majowy weekend, zajrzała jednak do Lisse i ogrodu Keukenhof i przywiozła dla mnie trochę dobrych zdjęć. Może jednak nie jest jeszcze "stracona" dla ogrodów. :)


tulipany
Keukenhof, maj 2014 r.


22 kwietnia

22 kwietnia

Jeśli istnieje raj, to właśnie tu - sady trzebnickie.

Jeśli istnieje raj, to właśnie tu - sady trzebnickie.
Droga śmierci - tak o niej mówią kierowcy. Wrocław - Trzebnica i dalej...


Wystarczy zjechać z niej w lewo, na Marcinowice i jesteśmy w RAJU. Nie ma co się rozpisywać. 

 Lepiej zobaczyć na własne oczy. 

Póki kwitną jabłonie!


I swoje pięć minut ma  rzepak.....






18 kwietnia

18 kwietnia

TAJEMNICZY OGRÓD ALICJI - MIĘDZYGÓRZE

TAJEMNICZY OGRÓD ALICJI - MIĘDZYGÓRZE
Międzygórze, kwiecień 2014 r.
























Ewa, inaczej zwana w towarzystwie ogrodowym Pszczółką lub Pszczelarnią, na forum "Ogrodowisko", opisała tę naszą wyprawę jako odkrywanie Tajemniczego Ogrodu. Pięknie i wzruszająco.

Jest tam klucz do ogrodu, rudzik wskazujący drogę i my, odkrywcy, co nie zważając na brak skrzydeł, suniemy Oktawią po zboczu. 

10 kwietnia

10 kwietnia

OGRÓD JAPOŃSKI I CHIŃSKI w BERLINIE - "Im mniej tym lepiej"

 OGRÓD JAPOŃSKI I CHIŃSKI w BERLINIE - "Im mniej tym lepiej"
Berlin
Dla tych, którzy oczekują dalszych wieści z Międzygórza donoszę, że akcja trwa. Kolejny weekend znów będzie baaardzo pracowity. Nadal trwają prace porządkowe i przesiewanie hałdy ziemi. Dołączyli również nowi sponsorzy. 

W piątek i sobotę, 11-12.04, kolejne masowe ruszenie. W sobotę, o 8.00, przyjedzie TVN nakręcić część materiału do "Mai w Ogrodzie".

Znów będziemy wydobywać  kamień po kamieniu, żeby posadzić kolejną roślinę.

Do poprzedniego postu o Międzygórzu dorzuciłam więc kilka zdjęć dla zobrazowania mozołu prac jakie tam się odbywają.

http://zielonametamorfoza.blogspot.com/2014/04/miedzygorze-gdzie-gora-z-gora-sie.html

Myślami cały czas jesteśmy z "ogrodnikami" w Międzygórzu, a tu, na blogu, pragnę chwilę odpocząć i zmienić temat. 



Będzie więc kilka refleksji o ogrodach japońskich.


03 kwietnia

03 kwietnia

MIĘDZYGÓRZE - BUDUJEMY OGRÓD PRZYKOŚCIELNY

MIĘDZYGÓRZE - BUDUJEMY OGRÓD PRZYKOŚCIELNY
Kościół św. Józefa, Międzygórze, marzec 2014 r.

Międzygórze to miejscowości licząca ok. 600 mieszkańców, położona w województwie dolnośląskim, powiecie kłodzkim u podnóża Śnieżnika. Od 1740 r., kiedy to stała się własnością księżniczki Marianny Orańskiej, żony księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna, rozwinęła się w popularną miejscowość wypoczynkową z charakterystyczną drewnianą architekturą w stylu szwajcarskim. W 1875 r. doktor Henryk Jaenisch dostrzegł walory lecznicze tego miejsca i założył tu stację klimatyczną, która stała się znanym i cenionym uzdrowiskiem. Snycerka balkonów, balkoników i elewacji, zachowany historyczny układ ruralistyczny z XVI-XXw. oraz specyficzny mikroklimat wynikający z położenia w dolinie potoków Wilczki i Bogoryji są atrybutami tego dawnego Luftkurortu. Jest nim również drewniany, barokowy kościół pod wezwaniem św. Józefa, Oblubieńca NMP. Równocześnie jest on jednym z czterech zachowanych na Ziemi Kłodzkiej oraz najstarszym budynkiem w Międzygórzu.




27 marca

27 marca

BIAŁO-CZARNE SZACHULCOWE CHESTER

BIAŁO-CZARNE  SZACHULCOWE CHESTER
mur pruski
                                     Chester, W. Brytania



Domy szachulcowe wyryły sobie w moim sercu specjalne miejsce. Zapewne dzięki ich obecność w okolicach Izerów, ale nie tylko dlatego. Nie ma dwóch takich samych. Są jak unikalne dzieła sztuki. Można je spotkać na terenie całej Polski. Najbardziej lubię jak na naszym blogu pisze o nich Janusz i do tych tekstów również Was odsyłam. Po przeczytaniu któregoś z tych nich, nikt z Was nie będzie już raczej mówił, że widział gdzieś domy z "pruskiego muru".

Bo to są domy szachulcowe. Obojętnie czy stoją w Polsce, Niemczech czy w W. Brytanii. Zresztą nie tylko w Europie ta technologia jest wykorzystywana. Żeby wiedzieć więcej proponuję również post z bocznego paska bloga, który dość dokładnie ten temat omawia.

27 marca

27 marca

BIAŁO-CZARNE SZACHULCOWE CHESTER

BIAŁO-CZARNE  SZACHULCOWE CHESTER
mur pruski
                                     Chester, W. Brytania


Domy szachulcowe wyryły sobie w moim sercu specjalne miejsce. Zapewne dzięki ich obecność w okolicach Izerów, ale nie tylko dlatego. Nie ma dwóch takich samych. Są jak unikalne dzieła sztuki. Można je spotkać na terenie całej Polski. Najbardziej lubię jak na naszym blogu pisze o nich Janusz i do tych tekstów również Was odsyłam. Po przeczytaniu któregoś z tych nich, nikt z Was nie będzie już raczej mówił, że widział gdzieś domy z "pruskiego muru".

Bo to są domy szachulcowe. Obojętnie czy stoją w Polsce, Niemczech czy w W. Brytanii. Zresztą nie tylko w Europie ta technologia jest wykorzystywana. Żeby wiedzieć więcej proponuję również post z bocznego paska bloga, który dość dokładnie ten temat omawia.

16 marca

16 marca

Jedną nogą za granicą - Ogród botaniczny w Dreźnie

Jedną nogą za granicą - Ogród botaniczny w Dreźnie
Jeśli napiszę teraz, że historia ogrodów botanicznych, jakie dziś znamy, sięga epoki renesansu, czyli "pi x drzwi" XIV w., uwierzycie?



Uwierzcie, bo to prawda.


Na początku były w nich rośliny lecznicze. Botanika i medycyna były wtedy w kołysce a ogrody botaniczne, czyt. lecznicze, zakładano by w nich szkolić ówczesnych medyków.

Taki typowo medyczny ogród istnieje nadal m.in. we Wrocławiu, przy ul. Kochanowskiego. 



12 marca

12 marca

PEŁNY ODLOT, RED BARON i PAŁAC W JEDLINCE ZDRÓJ.

PEŁNY ODLOT,  RED BARON i  PAŁAC  W JEDLINCE ZDRÓJ.
Pałac Jedlinka, luty 2014 r.

Pałac w Jedlince Zdrój został "odkryty"  przypadkiem jesienią 2013 r., dokładnie 11 listopada, podczas włóczęgi samochodowej. Jeden z właścicieli pałacu życzliwie nas wtedy potraktował i z ochotą opowiedział co się w tym spokojnym, na pozór, miejscu dzieje i dziać będzie.



A dzieje się dużo. Trwa remont pałacu i adaptacja budynku mini browaru. Odtwarzanie detali, burzenie, budowanie.... a czasami......loty.


04 marca

04 marca

Czy Pan wie, gdzie jest Antoniów proszę Pana? IZERY

Czy Pan wie, gdzie jest Antoniów proszę Pana? IZERY

zielona metamorfoza
Antoniów,  ok. Świeradowa Zdrój,  luty 2014 r.
..... a po co Pani Antoniów?

- Jadę zobaczyć, bo to jest ponoć piękna wieś.


- Piękna, prześliczna! Sam jestem z Antoniowa! Pani pojedzie tą drogą na Kwieciszowice i potem będzie Antoniów. Chyba nie ma tablicy. Niech Pani uważa.

- Wie Pan, że nawet w Świeradowie nie wiedzieli gdzie jest Antoniów?

- Pani, co Oni tam wiedzą. Z Antoniowa nawet Karpacz przy ładnej pogodzie widać.




26 lutego

26 lutego

LENNO - barokowe grządki warzywne i gwiazdy na wyciągnięcie ręki.

LENNO - barokowe grządki warzywne i gwiazdy na wyciągnięcie ręki.
LENNO wiosną, lada moment
Na posiadłość Luka Vanhauwaerta w 


Lennie składają się: 

budynek pałacowy, 

oficyna, gołębnik, budynek zwany 

Belwederem, dwa gigantyczne budynki 

gospodarczo-mieszkalne, budynek z 

pokojami gościnnymi, dawny budynek

 kolonii dziecięcych z lat 7o' XX wieku

oraz ogród  z parkiem.



OGRÓD... Trafiłam do Łupek i pałacu Lenno właśnie przez ten ogród, kiedy Agniecha z Mlądza słysząc, że rozmyślam nad kształtem warzywnika w G, powiedziała:

..."Pojedź sobie do Lenna...tam są chyba oryginalne warzywne grządki zamkowe"...

Pojechałam dwa dni temu. Są faktycznie. Zamknięte na głucho o tej porze roku. Ale cóż...w niektórych miejscach kamienne mury są jakby niższe.... 


13 lutego

13 lutego

DUCH DAWNYCH CZASÓW W PALMIARNI W WAŁBRZYCHU

DUCH DAWNYCH CZASÓW W PALMIARNI W WAŁBRZYCHU
Palmiarnia, luty 2014 r.


























Kiedy w komentarzu pod poprzednim postem Agniecha napisała, że poleca Palmiarnię w Wałbrzychu, nie przypuszczałam, że tak szybko ją zobaczymy. Wyjazd do konserwatora zabytków w Wałbrzychu był jednak konieczny, więc stało się...

Palmiarnia nie znajduję się właściwie w Wałbrzychu, tylko w Lubiechowie. Łatwo ją przegapić jadąc główna drogą. Trochę odsunięta od ulicy, trochę schowana za brzydkimi budynkami stojącymi w otoczeniu, nie ma jak "zachęcać". Warto tu jednak zajrzeć. Jest czynna praktycznie cały rok, oprócz poniedziałków i kilku dni świąt. 


02 lutego

02 lutego

MIŁOŚNIKOM KAKTUSÓW I PALM ... PALMIARNIE i PALMIARNIA W POZNANIU

 MIŁOŚNIKOM KAKTUSÓW I PALM  ... PALMIARNIE i PALMIARNIA W POZNANIU
zielona metamorfoza
polecamy giganty z Poznania.




Tym, którzy się wybierają do Poznania, np. na targi, być możne wystarczy czasu żeby rzucić okiem na


Palmiarnię w Poznaniu. 


Wrocławska palmiarnia na razie na nadaje się do pokazywania. Kilka lat straszyła pustym budynkiem, w którym zmarniały wszystkie ciepłolubne rośliny a obecnie trwa w tym miejscu budowa. 

Oczywiście każdy, kto widział wiekowe budynki palmiarni za granicą wie, że rodzime obiekty tego typu (poza kilkoma) nie miały, i nie mają,  wiele wspólnego z tradycyjną formą palmiarni. 



25 stycznia

25 stycznia

ZRÓBMY OGRÓD DLA MOTYLI

ZRÓBMY OGRÓD DLA MOTYLI
Wlecze i wlecze się ta zima... strasznie. A zima to nie jest dobra pora dla Motyli, które są jednak ... niesamowite.  
Nie dowierzałam, kiedy tydzień temu przez ogród w Giebułtowie przeleciał motyl.  Wtedy w G wyglądało jak na wiosnę. Teraz to już co innego. Brrr.


Co ten biedak wtedy jadł? 

Ogólnie życie motyla nie jest łatwe. Przekonywałyśmy się o tym z Agą kiedyś na własnej skórze. Nie wystarczy założenie skrzydeł.... 


(Aga mnie za te przemycone zdjęcia zabije, ale to będzie test.... czy tu zagląda???)

Przygoda z motylim ogrodem rozpoczęła się dawno od tej pocztówki kupionej  w Kew Garden. Motyli Ogród gdzieś w Anglii? Zaczęły się przeszukiwania internetu...


14 stycznia

14 stycznia

POLANICA ZDRÓJ 2013 Z NUTKĄ NAFTALINY W TLE

POLANICA ZDRÓJ 2013 Z NUTKĄ NAFTALINY W TLE
Wykorzystując tzw. chwilę wolną chciałabym, tym co dawno w Polanicy Zdrój  nie byli, pokazać jak ona po nowemu wyglądała w lecie 2013 r. 


Zanim jednak do Polanicy pojedziemy, muszę tu powiedzieć, że ..... ostatnie wieści z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu są takie.....

coraz mniej osób studiuje architekturę krajobrazu. Nie ma chętnych!


Z jednej strony, to dobrze, bo po co na siłę "produkować" każda ilość architektów bez powołania i  szansy na pracę.

Z drugiej, widać potrzeby estetyczne Polaków jeszcze nie dorosły do takiej ich ilości, by dać im  pracę i znacząco zmienić na lepsze swoje otoczenie. 
Mimo rosnącej zamożności, mody na ogrody itd. nadal świadomość i wymagania co do wyglądu, jakości, funkcjonalności terenów zielonych przeciętny Polak ma niewielkie.

A że czasem w temacie coś jednak drgnie, niech świadczy Polanica Zdrój, Kudowa Zdrój, Duszniki Zdrój i inne .....- zdroje oraz ich parki, które latem 2013 miałam okazję oglądać. 

Na początek więc Polanica Zdrój.