29 maj 2015

Jak skutecznie pogorszyć przestrzeń miejską?


Na tapecie plac Nowy Targ.


Na pewno czasem zastanawiacie się dlaczego niektóre miejsca są chętniej odwiedzane niż inne. I czemu pomimo schludnego wyglądu, ewidentnie wydanej masy pieniędzy na ów przestrzeń ludzie traktują je jak niewidzialne. Przemykają skrótami, zatrzymują się by zawiązać buta, a nie po to by porozmawiać, poczytać, porozmyślać. 

26 maj 2015

WARZYWNIK IDEALNY - bo kto nie lubi wąchać pomidorów?





Był sobie film i była pani w kapeluszu i był ON - ogród kuchenny. Piękny. Wypielęgnowany. Idealnie zaplanowany. Z warzywami, które zawsze rosną, jak pod linijkę. Bez szkodników i bez strat. Dorodne, jędrne, zawsze na czas. Zawsze pod ręką. Tylko rwać.

21 maj 2015

LILAKI Z KÓRNIKA PRZEZ "Ó" - kolekcja narodowa w arboretum


- Hallo, hallo, gdzie jesteś, słabo słychać?...gdzie? w kurniku? ... a po co?
- W Kórniku, koło Poznania, w arboretum.
- Gdzie ten kurnik? W arboretum? 
- Miejscowość taka. Kórnik. Jest tu najstarsze w Polsce arboretum. 
- Czyli doklałdnie co? Ogród botaniczny jakiś?
- Kolekcja drzew i krzewów od łacińskiego słowa arbor - drzewo. Czasem mówi się ośrodek badań dendrologicznych. To znów z greki, od dendron - też oznacza drzewo. Tak czy siak chodzi o kolekcję roślin drzewiastych, w niektórych arboretach wzbogaconą bardziej lub mniej innymi gatunkami krzewów i bylin

Być może twórcom tego arboretum zawdzięczamy plagę thuji (tuja, żywotnik zachodni lub wschodni). Tu po raz pierwszy sprowadzono żywotniki;).

- Przyjechałam podziwiać lilaki. Bzy. Jest tu ich spora ilość. A tę cześć arboretum otwiera się tylko dwa razy w roku....

Lilaków jest tu dokładnie 27 z 30 gatunków botanicznych na świecie. I właśnie je zamierzam pooglądać i powąchać....



Syringa vulgaris - lilak pospolity

15 maj 2015

POMIDORY, WOJNA i LILAKI - oraz pewien Landini

- Po co Pani sadzi te pomidory? Przecież będzie wojna - powiedział znienacka za moimi plecami Sąsiad, pakując wielki zderzak samochodowy do worka na plastiki, który na pierwszy rzut oka prawdopodobnie jest mój.
-A kiedy będzie? Może dojrzeją jeszcze? To mój worek?
-Chyba niedługo, Misza mówi, że od 3 miesięcy zwożą czołgi. Tak, Pani. Do mojego już się nie zmieści.
-Te czołgi, co palą 60 litrów na 100 km? Myśli Pan, że tu wejdzie?
-Te. Innych nie mamy. Worków też.
-To może zostawmy sobie ten zderzak do osłony? Na wypadek wojny. Duży jest. Chyba od tira?
-Pani to zawsze...od opla koleżanki. A te pomidory zaprawione mają korzonki?
-Nie wiem czy zaprawione, bo kupiłam gotowe. Ale jak zawsze boję się deszczu i co z nimi będzie wtedy. 
-O tak, w deszczu może spaść kwas siarkawy. Nie dadzą rady. Szkoda sadzić. Te kwaśne deszcze nawet  dach zniszczą a co dopiero pomidory. Są bez szans. I jeszcze ta wojna. Ale niech pani sadzi. Może jednak nie będzie. 


9 maj 2015

DZIEŃ OTWARTYCH OGRODÓW WIEJSKICH 2015 - Giebułtów


W tym roku otwieramy  Drodzy Państwo giebułtowskie ogrody w czerwcu. 

Bo w czerwcu będą róże. I będzie wielka moc odmiennego kwiecia niż  w sierpniu zeszłego roku. Chcemy cieszyć się ogrodami w każdym miesiącu kwitnącego roku. Mamy nadzieję, że wymiany sadzonek będą znów bardzo owocne. Wiem, że w jednym z ogrodów czeka sporo malutkich agaw! A może ktoś chciałby się  podzielić nadwyżkami z mieszkańcami Giebułtowa? Będzie nam miło. Zapraszamy do zwiedzania, nawiązywania znajomości i posłuchania muzyki. W tym roku w wybranych miejscach zagra zespół ludowy Podgórzanie z Mirska. Zagrają również młodzi muzycy oraz znany już z wcześniejszych występów,  Józef Zając, mieszkaniec Giebułtówka.


5 maj 2015

JAGUAREM PO CZECHACH - majowy czeski film


"Jak blogerka nie pisze, to to nie jest blogerka"- napisała Megi i rację ma. Tylko, że ja nigdy nie chciałam być blogerką! Ja jestem z upodobania kierowcą i jeszcze paroma innymi kobietami w jednej. To Aga miała być blogerką. Więc dlaczego ja?Bo jak zawsze się poczuwam żeby do końca jechać. Więc prowadzę, lecz nie bardzo wiem, co to jest ten koniec w przypadku bloga? Z podróżą jest łatwiej. Jest droga, jest koniec drogi, jesteśmy u celu. A blog? Blog żyje. Jeśli żyje, to pewnie i umiera a nie kończy się. Tylko czy to jest w ogóle możliwe w sieci? Do tego zawsze coś człowieka na zewnątrz auta poruszy, w całość się zazębi i na blog się pcha. 

Wszystko więc pewnie od tego poruszania, zwłaszcza kierownicą.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...